Marcin
Gość
|
Dobra praca na etacie nie jest zła - 2007/07/24 05:36
Nie negowałbym każdej pracy na etacie. Wiele ludzi pracując na etacie zarabia kwoty rzędu 10.000 zł netto i robi to co lubi i połowę dochodów inwestuje, tak jest np. w przypadku dobrych programistów/projektantow w działach rozwoju dużych zagranicznych firm, czy profesorów uczelni (gdzie podstawowa pensja to niewiele, ale kilka razy więcej można zarobić na wynikach swoich prac).
Znam wielu ludzi z tych grup społecznych, którzy już zainwestowałi znaczną część zarobionych pieniędzy w giełdę, fundusze, nieruchomości i inne sprawy i mogliby już spokojnie zrezygnować z pracy na etacie, ale dalej pracują, bo sprawia im satysfakcję, że w pracy robią coś twórczego, z czego mnóstwo ludzi na świecie będzie korzystać i nie uważali by swojego życia za w pełni udane, gdyby byli jedynie inwestorami-handlarzami.
Nie każda praca na etacie wygląda tak, jak w tym pokoju ze szczurami przy komputerach, do którego zagląda nasz bohater na początku CashFlow.
Człowiek do pełni szczęścia potrzebuje niestety aż trzy rzeczy: - sukces finasowy - sukces zawodowy (w nauce, wynalazczości, sztuce, sporcie, itp.) - sukces w życiu rodzinnym
Największe majątki zrobili Ci, którzy robili to co ich interesowało, a nie zaczynali od robienia pieniędzy, tylko duże pieniądze przyszły potem same. Tak powstały wielkie fimy jak Microsoft, HP i inne. Ci którzy robią tylko pieniądze może zapewnią sobie po wielu staraniach kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie, ale coż to jest w porównaniu z osiągnięciami Billa Gatesa - stworzenie Windows, z którego korzysta pewnie koło miliarda ludzi na świecie. A skoro miał takie osiągnięcia, więc trudno, żeby nie był bogaty.
|