komratk
Użytkownik
 Świeżoupieczony forumowicz Oklaski: 0
|
O:Od pucybuta do miliardera - 2007/07/04 16:23
Artykuł ciekawy lecz nie dajmy się zwariować, bo za chwilę wszyscy rzucą studia i zaczną czekać, aż staną się bogaci. Ważne by pamiętać o tym, że Ci co odważyli się rzucić studia nie zrobili tego bo nie chciało im się uczyć, ale dlatego, że znaleźli inny, ciekawszy, lepszy sposób na ich własne życie.
To pragnienie sukcesu decyduje o tym czy go osiągamy czy nie. Moim zdaniem można studiować, można także pracować na etacie, ale trzeba mieć w tym jakiś większy cel. Musi to być nasz osobisty cel. Jeśli ktoś chce być miliarderem to musi sobie odpowiedzieć na pytanie - jak to uczynić? Nie co musi się stać, ale co ja muszę uczynić by tym miliarderem zostać. Jak się okazuje przykładów na takie myślenie nie brakuje i tacy ludzie są obok nas, na tym forum i w mieście w którym mieszkamy.
Michaś - gratuluję wytrwałości. Nauczyłeś się czegoś czego wielu ludzi nie docenia i nie rozumie. Teraz jest Tobie łatwiej, lecz wiele odwagi wymagało wyciągnięcie ręki po sukces i trzymanie jej wyciągniętej nawet gdy inni na nią "pluli". Mimo to udało się przełamać tę barierę i teraz doszedłeś do wniosku, że robienie pieniędzy jest proste - ja Ci wierze i każdemu kto czyta te słowa życzę tego samego...
PS. Codziennie spotykam ludzi, którzy są w stanie znaleźć miliard powodów dlaczego "coś komuś się nie uda". Ja takich ludzi nazywam krótko - ograniczeni. Cieszę się, że są też i tacy co wiedzą, że nie należy się ograniczać - a wręcz przeciwnie - trzeba się ciągle uczyć i rozwijać tak by łamać wszystko to, co ogranicza nas dziś...
kroki które stawiam są małe, ale zostawiają znaczący ślad w moim życiu... |