admin
Admin
 Admin Oklaski: 6
|
O:pod włos? - 2007/07/13 12:05
Cieszę się, że forum się przydaje 
Pantera - może poprowadzisz jakiś dział dla kobiet na Osiągaczu? Bo wydaje mi się, że właśnie to, co mówisz będzie świetnie trafiać do kobiet, tak, jak to, co mówi np. Brian Tracy trafia do mężczyzn. W końcu światek motywacyjny jest zdominowany przez mężczyzn i wzorce, które im odpowiadają nie koniecznie muszą być idealnie dopasowane do kobiet.
Brian Tracy zwraca uwagę na takie rzeczy, jak ambicja, samodyscyplina, praca nad swoimi nawykami, charakterem, cele, wychodzenie poza strefę komfortu, świadome budowanie lepszego jutra (czyli jednak oczekiwanie nagrody za swój wysiłek).
Pantera mówi o intuicji, głębokim, wewnętrznym przeżywaniu emocji, braku ambicji, braku napięcia, braku może nawet adrenaliny (?), jakimś poddaniu się otaczającej rzeczywistości, żeby nasze marzenia realizowały się same, bez naszych usilnych starań (trochę to zbieżne z przesłaniem filmu "The Secret").
Myślę, że powyższe dwa opisy idealnie pasują do opisu różnic w postrzeganiu świata i potrzebach kobiet i mężczyzn. Zresztą, ktoś oczytany w takiej literaturze niech się wypowie...
PS Starając się znaleźć szczęście w drodze do celu? Ale co to za szczęście, o które muszę się starać,
No właśnie - jest jeszcze takim mechanizm, że cenimy bardziej coś, o co musieliśmy się długo starać, niż coś, co samo przyszło. Chyba nie tylko mężczyźni tak mają?
|
|
|
| | Odpowiadasz? Zaloguj się. Nie masz konta? Zarejestruj się! (za darmo, w 2 minuty). |
Pantera
Użytkownik
 Świeżoupieczony forumowicz Oklaski: 0
|
O:pod włos? - 2007/07/15 10:32
Dzięki, Paula - takie "zwroty" jak wpis od Ciebie wciąż na nowo przypominają mi, jak ważne jest dzielenie się. I że czas poświęcony na dzielenie się to inwestycja. Cieszę się, gdy w ten sposób idzie dalej do ludzi to, czego ja się nauczyłam, bo ktoś wcześniej zechciał się podzielić. Odkrywanie najpierw w sferze koncepcji, głębokie doświadczenie, integracja - piękny proces. Przekaż dalej. Tak właśnie świat staje się lepszy.
|
|
|
| | Odpowiadasz? Zaloguj się. Nie masz konta? Zarejestruj się! (za darmo, w 2 minuty). |
Pantera
Użytkownik
 Świeżoupieczony forumowicz Oklaski: 0
|
O:pod włos? - 2007/07/15 11:16
Sebastianie, dziękuję za propozyję, doceniam.  Jednak nie poprowadzę działu dla kobiet - według mnie nie ma takiej potrzeby.
Kontaktuję się z wieloma ludźmi, i bezpośrednio, i przez internet. Bywa, że dostaję radujące serce e-maile, smsy czy telefony, czy w bezpośrednim kontakcie dowiaduję się, że rozmowa ze mną pomogła im w trudnym momencie, albo po prostu zainspirowała do ważnej zmiany.
Może się zdziwisz, ale nie ma wyraźnej przewagi żadnej z płci wśród ludzi, którzy się ze mną kontaktują. I ktorzy czerpią z tego, co mogę dać, i od których ja mogę czerpać.
Docelowo potrzeba połączenia pierwiastka męskiego i żeńskiego w każdym człowieku. Taka równowaga daje pełnię i harmonię. Pierwiastek męski skłania do aktywności, zdobywania, pierwiastek żeński do pasywności i pozwalania, żeby się działo. Trzeba ciągłego ruchu, przepływu pomiędzy jednym i drugim, aby żyć pełnią.
Jakiś czas temu poznałam mężczyznę, zajmującego się dość rzadkim u nas masażem, którego szukałam, chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o tej technice. Po pewnym czasie okazało się, że masaże (za pieni ądze, z dojazdem do klienta, a jakiże!) to jego hobby, a inne hobby, któremu poświęca wiekszość swojego czasu to wyciąganie firm z długów . Jego firmy wykupują upadające firmy i stawiają je na nogi. Jest bardzo aktywny i bardzo skuteczny (gdy w trakcie rozmowy telefonicznej zainteresowałam się muzyką w tle, za troche więcej niż godzinę kurier dostarczył mi płyt na biurko... ), ale potrafi całkowicie poddać się prowadzeniu przez ciało w trakcie masażu. I o to własnie chodzi.
Intelekt i intuicja to narzędzia - są po to, żeby ich używć, a nie po to, żeby one używały nas.
Pozdrawiam wszystkich w tę piękną letnią niedzielę, i ruszam w przyrodę.
|
|
|
| | Odpowiadasz? Zaloguj się. Nie masz konta? Zarejestruj się! (za darmo, w 2 minuty). |
Pantera
Użytkownik
 Świeżoupieczony forumowicz Oklaski: 0
|
O:pod włos? - 2007/07/15 12:41
admin napisał: Cieszę się, że forum się przydaje 
Brian Tracy zwraca uwagę na takie rzeczy, jak ambicja, samodyscyplina, praca nad swoimi nawykami, charakterem, cele, wychodzenie poza strefę komfortu, świadome budowanie lepszego jutra (czyli jednak oczekiwanie nagrody za swój wysiłek).
Pantera mówi o intuicji, głębokim, wewnętrznym przeżywaniu emocji, braku ambicji, braku napięcia, braku może nawet adrenaliny (?), jakimś poddaniu się otaczającej rzeczywistości, żeby nasze marzenia realizowały się same, bez naszych usilnych starań (trochę to zbieżne z przesłaniem filmu "The Secret").
Wróciłam z kubkim pachnącej świeżo zaparzonej arabiki z lodami śmietankowymi i gotowością do rozwiniecia jeszcze temat5u powyżej.
Sebastianie, stawiasz mnie i Briana tracy po przeciwnych stronach. Ja tak tego nie widzę. Z tego co według Ciebie jest promowane przez Briana, ja równiez cenię samodyscyplinę (czyli: dokonuję wyboru i go realizuję), pracę nad nawykami, wychodzenie poza strefę komfortu (BARDZO CENNE!).
Świadome budowanie jest przejawem świadomego zycia i jako takie jest jak najbardziej promowane przez mnie, nie jest to jednak równoznaczne z OCZEKIWANIEM NAGRODY za swój wysiłek. Przypuszczam, że świadome życie dla Ciebie i dla mnie nie oznacza tego samego. Dla mnie człowiek świadomy zdaje sobie sprawę z tego, że racjonalne, logiczne postrzeganie rzeczywistości jest postrzeganiem zawężonym. W filmie, do którego link podajesz z tego co pamiętam jest też o tym mowa, a mechanizm jest omówiony w innym filmie: "What - the bleep... - down the rabbit hole" (tytuł cytuję z pamięci, możliwe, ze niedokladnie tak brzmi). Mówiąc prosto "Rób to co możesz najlepiej jak potrafisz, a resztę oddaj Bogu", czyli trzymaj cel w polu uwagi i podejmij działania, które mu sprzyjają, będąc jednak otwartym na nowe, które pojawia się w życiu. Wielu ludzi popełnia wielki błąd opracowując drogę do celu i ściśle trzymajc się tej drogi - wtedy często NIE DOSTRZEGAJĄ tego, co się pojawia nieprzewidzianego na ich drodze, a BARDZO sprzyjającego!
Teraz, co do tego, co według Ciebie JA MÓWIĘ: Intuicja - jak najbardziej! W ten sposób przychodzą rozwiązania spoza racjonalnej sfery umysłu. Głębokie przeżywanie emocji - nooo, niezupełnie... Emocje ze swej natury są płytkie. Głębokie przeżywanie dotyczy sfery poza, czy może - ponad emocjami. Emocje dotyczą zwierzęcej części naszej natury, a głębokie przeżywanie - sfery uczuć (serca) i ducha. adrenalina również dotyczy naszej części zwierzęcej. Ambicja to pojęcie związane ze schematami, ramkami, porównywaniem się - jest ze sfery ego. Gdy wykraczasz poza ego, gdy jesteś świadom swojej jedności z resztą świata ambicja traci rację bytu. Powiem tak: ambicja potrzebna jest do oddzielania sie od innych, do czucia sie lepszym. Każdy sam decyzuje, czy chce cos prześcigać i do czego tego potrzebuje...
"Pantera mówi o (...) jakimś poddaniu się otaczającej rzeczywistości, żeby nasze marzenia realizowały się same"
Niezupełnie. Ja mówię o KREOWANIU otaczającej rzeczywistości. Energetyzujesz to, na czym skupiasz uwagę. Oto tajemnica tworzenia. Poddanie się oznacza otwartość na przyjęcie efektów swojej kreacji. Tyle.
admin napisał:
PS Starając się znaleźć szczęście w drodze do celu? Ale co to za szczęście, o które muszę się starać,
No właśnie - jest jeszcze takim mechanizm, że cenimy bardziej coś, o co musieliśmy się długo starać, niż coś, co samo przyszło. Chyba nie tylko mężczyźni tak mają? 
Masz rację - bardziej cenimy to, co nas sporo kosztuje. Tylko czy to jest właśnie tym, co nazywamy szczęściem?
|
|
|
| | Odpowiadasz? Zaloguj się. Nie masz konta? Zarejestruj się! (za darmo, w 2 minuty). |
|