superkid
Użytkownik
 Doświadczony forumowicz Oklaski: 7
|
O:Spotkanie z panią psycholog... - 2007/10/25 22:55
Jakub napisał: No właśnie, wczoraj miałem spotkanie z panią psycholog, tzn. cała moja kolasa. I ta pani, mówiła że najpierw musimy określić nasze predyspozycje a dopiero później wybierać zawód, to tak jakby nam mówiła "Nie uczcie się bo nie ma po co, określcie Swoje predyspozycje i idźcie pracować" Co o tym sądzicie?
O rany, jak ja nie lubię tych pseudo-specjalistycznych psychologicznych dywagacji... Najlepiej zmierzyć dziecku mózg linijeczką, zdefiniować ile przystaje, ile odstaje, gdzie się nadaje, gdzie się nie nadaje... Jakież to łatwe! Albo te różnorakie testy. Zliczyć plusiki, zliczyć minusiki i już wszystko o człowieku wiadomo.
Guzik prawda.
Właściwie co to są predyspozycje? Może to są te czynności i umiejętności, które mieliśmy szansę w dzieciństwie wielokrotnie przećwiczyć i udoskonalić? A co z tymi, których jeszcze nie spróbowaliśmy? W których się nie sprawdziliśmy?
Zresztą nie sposób jest wymagać od dziecka czy nastolatka, żeby znał swoje predyspozycje - cokolwiek by to nie było. Człowiek poznaje siebie przez całe życie. Ja zaskakuję samą siebie średnio raz w roku - choć jestem już wyjątkowo dużą dziewczynką .
Psychologiczne diagnozy to ograniczanie człowieka. Koniec kropka.
pozdrawiam --------------------------------- Jak wychować dziecko na człowieka sukcesu O dzieciach i dla dzieci |