Damiano
Użytkownik
 Świeżoupieczony forumowicz Oklaski: 3
|
O:Opowiedz o emigracji! (dziennikarz) - 2007/09/24 20:30
Maja napisał: Mam do Ciebie prosbe Damiano.Napisz cos w tej kwestii na tym forum. Bądz tez w swojej wypowiedzi bardzo szczery. Mój syn jest na etapie rozważań w kwestii wyjazdu. Ma propozycje podjecia pracy w Niemczech lub Holandii. Ja oczywiscie tak jak tu pisze jestem zwolenniczka stwarzania mozliwości dla naszej młodzieży w swoim kraju. Ale jak widać na załączonym obrazku chyba sie takich czasów nie doczekam.Dlatego licze na naprawde szczere i rzetelne informacje.
W Niemczech, ani Holandii nie bylem. Slyszalem rozne opinie...jedne z tych, ze w Holandii sie ciekawie pracuje bo mozna duzo imprezowac, a do Niemiec juz sie nie oplaca... Ta sa plotki...wiec trzeba przyjac jez z przymrozeniem oka
Za granica pracowalem tylko w Anglii i wiem jak jest : - czy syn ma prawo jazdy? to bardzo pomaga...a samochod do pracy to wydatek kilkuset funtow - JEZYK, JEZYK, JEZYK...jesli mowi srednio (jak to Polacy lubia okreslac komunikatywnie) to niech cwiczy, cwiczy i jeszcze raz cwiczy....bo pierwsze tygodnie nie bedzie miec czasu na nauke....im lepszy jezyk obcy tym lepsza praca - trzeba sprawdzic wszystkie informacje od strony prawnej...poszukac linkow na stronach polonii regionu, w ktory chce pojechac, lub na stronie ambasady - przetlumaczyc na jezyk obcy wszystkie kursy, zaswiadczenia, swiadectwa itp itd...czy uznaja czy nie...tutaj , czyt. w Anglii, przewaznie nie uznaja..malo kogo interesuje co robiles w Polsce, czego efektem jest, ze magistrowie zasuwaja po magazynach - sprawdzic waznosc dokumentow - dentysta....wszystkie zeby wyleczone, bo bron Cie panie boze zachorowac na zeby za granica...wiem co mowie...jak mi lekarz zaspiewal albo wyrywamy - 50 funtow, albo kanalowo 350 funtow...to spakowalem sie i do Polski...mimo, ze mialem numer ubezpieczenia spolecznego, pracuje legalnie....ale coz spieszylo mi sie...za samo otwarcie ust i pokazanie zeba zaplacilem 50 funtow - jak to juz kiedys pisalem z emigracji skorzystaja najsilniejsi i najtwardi - trzeba zapomniec o polskim jakos to bedzie....im lepiej sie przygotuje tym mniej stresu potem...badzmy szczerzy - umiesz liczyc? licz na siebie - czy to jest sprawdzony pracodawca? czy jedzie do niego bezposrednio, czy przez agencje...agencje lubia wiele rzeczy zapominac i gubic pieniadze
Obecnie pisze e-booka o szukaniu pracy w Anglii....nadal jest zainteresowanie w tym temacie, bo wiele osob zwlaszcza teraz zamiast isc na studia lub z innych powod. pakuje sie i przyjezdza do UK
Jesli jeszcze sa jakies pytania to prosze zostawic na foru
www.sandurski.wordpress.com |