admin
Admin
 Admin Oklaski: 6
|
Dlaczego Internet nie wyrównuje szans społecznych? - 2007/08/02 14:53
Pod takim tytułem ukazał się na stronach Gazety Wyborczej artykuł: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33407,4335362.html
Pozwolę sobie zacytować fragment:
Dominik Uhlig: Blisko 40 proc. rodzin w Polsce ma już dostęp do internetu, to o połowę więcej niż cztery lata temu. Rozwój internetu miał przemienić nas w ludzi sukcesu, otwartych na świat, lepiej wykształconych. Udało się?
dr Dominik Batorski: Nie do końca. Komputer i internet na pewno pomagają w osiągnięciu sukcesu. Porównajmy kariery zawodowe tych, którzy komputery mają, i tych, którzy ich nie mają. W ciągu ostatnich sześciu lat awansował co czwarty użytkownik komputera i tylko co dziesiąta osoba, która z komputera nie korzysta. W ostatnich dwóch latach dochody skomputeryzowanych wzrosły średnio o ok. 270 zł rocznie, a pozostałych - zaledwie o ok. 100 zł. Ludzie, którzy używają komputerów, częściej znajdowali lepiej płatną pracę, częściej się szkolili, częściej też wyjeżdżali do pracy za granicą.
To zrozumiałe. Użytkownicy komputerów i internetu są pewnie bogatsi, lepiej wykształceni, mieszkają w wielkich miastach. W ogóle lepiej im się wiedzie w życiu. Pytanie, czy internet pomógł tym biedniejszym, gorzej wykształconym, z mniejszych miast?
- Teza, że internet będzie wyrównywał szanse, okazała się, niestety, mitem. Ludzie mają w domach komputery, ale kłopot w tym, jak z nich korzystają.
Dla osób, które są w lepszej sytuacji materialnej i są lepiej wykształcone, internet jest przede wszystkim narzędziem pracy i nauki. Dzięki sieci ci ludzie jeszcze szybciej się uczą i szybciej bogacą.
Dla tych w gorszej sytuacji życiowej internet to przede wszystkim źródło rozrywki. Np. połowa rolników odpowiada, że używa komputera głównie dla rozrywki. Podobnie jest z bezrobotnymi. To na pewno nie poprawia ich sytuacji.
Pogłębia się zjawisko "cyfrowego wykluczenia" - ludzie bez dostępu do internetu zostają w tyle. Nowość polega na tym, że to samo zjawisko dotyka tych, którzy dostęp mają, ale nie umieją z niego skorzystać.
Okazuje się, że internet nie tyle zmienia zwyczaje biednych i bogatych, co po prostu je WZMACNIA. Trochę podobnie, jak wygrana w lotka powoduje, że dalej równie mądrze (lub równie głupio) obracamy pieniędzmi, tylko że większymi sumami niż zwykle. I dlatego wielu loteryjnych milionerów kończy w długach, a biedni i niewykształceni szukają w internecie głównie rozrywki...
|