|
Miałem przyjemność spędzić kilka miesięcy z kilkoma amerykańskimi multimilionerami. Moje marzenie spełniło się, bo uczyłem się od najlepszych. Jednak nauka ta była dziwna i bardzo zaskakująca. Każda z tych osób miała pewne nawyki, które jak się okazało, dawały niesamowite skupienie, wytrzymałość i otwartość działania na resztę dnia. Dzisiaj widzę to każdego dnia, kiedy sportowcy wyskakują ze swoich bloków startowych, wystrzał i start.
Kiedy wstajesz rano, nieważne co Cię budzi: promyk słońca czy budzik, otwierając oczy, musi przelewać Cię wdzięczność. Wiesz, jest wiele osób, które nie miało tego szczęścia co Ty i się po prostu nie obudziło! Ok, nie będę tutaj stosował negatywnej motywacji. Początek dnia ma największy wpływ na twoją motywacje. To jak czujesz się rano, będzie miało olbrzymi wpływ na resztę twojego dnia. Twoje wyjście z bloków musi być proste i przerodzić się w nawyk. Większość z nas po przebudzeniu próbuje się zebrać, kierujemy się do łazienki, a następnie najczęściej pijemy kawę. Jeśli mamy pod ręką czytamy dzisiejszą gazetę, sprawdzamy pocztę email, czytamy portale, myjemy się, ubieramy i wychodzimy do pracy. Czy to jest dobre podejście? Nie wiem, jeśli w twoim przypadku się sprawdza jest ok. Jednak przedstawię Ci to, co ja zauważyłem będąc praktykantem ludzi sukcesu. Po przebudzeniu, większość z nich siada i patrzy na swój kalendarz zajęć. Czasem są to wyrwane kartki z notesu, (które zostały zapisane poprzedniego dnia). Po tej krótkiej chwili, wykonują kilka prostych ćwiczeń rozciągających. Następnie idą się myć, tylko i wyłącznie prysznic, raczej chłodny. Następnie po założeniu wygodnego ubrania, zabierają się za porządek. Przeważnie są to drobne prace takie jak posprzątanie swojego biurka, łóżka. Po chwili idą coś zjeść, nie jest to szwedzki stół oraz przepych, które większość osób widziała w Dynastii. Przeważnie śniadanie jest bardzo skromne: słynne tosty, sok pomarańczowy itd. Następnie to, co mnie najbardziej zaciekawiło, a mianowicie krótka chwila duchowa. Na 5 przypadków, aż 4 osoby siadały za swoim biurkiem i czytały Biblię lub inną inspirującą książkę. W jednym wypadku, był to człowiek wyznający Hinduizm, on zamiast czytać - medytował. Po tych krótkich chwilach każdy z nich włączał telefon komórkowy i wyskakiwał z bloków startowych.
Zapamiętaj
Hałas innych domowników, gonitwy, puszczone radio z nowymi negatywnymi informacjami, telewizor w tle, dzwoniący telefon. Te wszystkie cuda techniki skutecznie Cię rozkojarzą, co gwarantuje Tobie, przełoży się na nieefektywność w pracy. Wstań ciut wcześniej niż zawsze, usłysz ciszę i zobacz piękny wschód słońca. Każdego dnia rano, musi otaczać Cię cisza. Nic tak nie zabija motywacji jak rozkojarzony umysł o poranku.
Zrób to teraz Zaplanuj sobie jutrzejszy poranny start. Może będzie on każdego dnia taki sam? Wiesz mi, że po kilkunastu dniach, twoja poranna reakcja, będzie tak dobra jak sportowców, którzy trenują odruch startu latami. Co najważniejsze Twój stan umysłu, pozwoli Ci skupić się na tym co ważne. Im mniej bodźców rano, tym Twój mózg będzie lepiej reagował w środku dnia. A przecież chodzi nam o efektywność. Nikodem Marszałek
Powyższy tekst jest fragmentem ebooka "Motywacja bez granic", którego opis znajdziesz tutaj . |