|
Droga do realizacji Twoich celów na pewno nie będzie „usłana różami”. Musisz liczyć się z tym, że czasem będzie ciężko, zaczniesz tracić siły, przyjdzie zwątpienie, zniechęcenie, rozdrażnienie. Może pomyślisz: „nie dam już rady”, „wszystko idzie nie tak, jak powinno”, „jest coraz gorzej, zamiast lepiej”… Myślę, że przeszkody, które Ciebie czekają są dwojakie. 1) Pierwsze z nich to te, które widzisz teraz, na początku swojej drogi. To wszystkie ograniczenia, przekonania, stereotypy, nawyki, które teraz przeszkadzają Ci żyć w zgodzie ze sobą. 2) Drugie to wszelkie przeszkody, na które będziesz narażony podczas swojej drogi w trakcie realizacji kolejnych celów. |