Internetowy kurs osiągania niezależności finansowej - http://dochod-z-pasji.pl

Osiągacz w trzech krokach: filmik ze świetnymi cytatami, biuletyn sukcesu i cytat dnia, ebook "Psychologia osiągnięć".

Istota e-mailowego wywierania wrażenia

 Wrażenie, jakie chcesz wywrzeć, różni się zwykle - w zależności od

tego, do kogo piszesz. W kontaktach zawodowych stawia się

przeważnie na eksponowanie takich cech jak: pracowitość,

uczciwość, samodzielność, kreatywność, kompetencja, właściwe

podejście itp. W kontaktach prywatnych chodzi raczej o pokazanie,

że jest się miłą, pomocną, przyjaźnie nastawioną osobą, że masz

poczucie humoru, można na Tobie polegać itp.

 

Niezwykle istotne jest to, by pisząc e-maila przez cały czas zdawać

sobie sprawę ze swoich celów autoprezentacyjnych. To, czy

przedstawisz coś w sposób A czy w sposób B być może nie będzie

miało znaczenia w danej sprawie, ale zwykle wywrze odmienne

wrażenie na czytającym. Kwestią praktyki jest automatyczne,

podświadome formułowanie wypowiedzi w sposób spełniający cele

autoprezentacyjne.

 

Jak pisać, by ludzie dobrze o Tobie myśleli? Przede wszystkim

musisz wiedzieć, że wszystko, co pozwoli komuś lepiej myśleć o sobie

samym powoduje, że coraz bardziej będzie on Cię lubił. Aby to

osiągnąć:

- zgadzaj się z adresatem (na ile to możliwe),

- okazuj wdzięczność,

- chwal (zarówno natychmiast po zaistnieniu godnej pochwały

sytuacji, jak i we wspomnieniach, gdy przytaczasz jakieś

wydarzenie).

 

W każdym można znaleźć coś, co można podziwiać, co da się

pochwalić. Wszyscy zachowujący się racjonalnie robią to, co w ich

odczuciu jest najlepsze, więc chwaląc potwierdzasz ich własną opinię

o sobie, za co zdobywasz dodatkowe „punkty”.

 

Pisz, jak bardzo doceniasz pracę czy też postawę adresata.

 

To niezwykle dużo daje, a nic Cię nie kosztuje.

W średniowieczu i jeszcze długo później, istniał zwyczaj, że gońca

przynoszącego złą wiadomość okrutnie zabijano. Dziś już nie

praktykuje się tego, jednakże staraj się nie być dostarczycielem złych

wiadomości. Wiadomość taka wywołuje określony stan emocjonalny,

który podświadomie łączy się z Twoją osobą i szkodzi Twojemu

wizerunkowi. Nie mówię tu o raporcie na temat przegranej bitwy, ale

na przykład o krytyce, szczególnie tej destruktywnej, twardym nie

zgadzaniu się z czyimś zdaniem i brutalnym odmawianiu.

Czy to oznacza, że musisz zawsze się zgadzać? Oczywiście, że nie.

Chodzi o to, by - jak w aikido – zejść z linii ataku, przechwycić

atakującą kończynę i, przy minimalnym wkładzie siły, skierować ją

tam, gdzie chcemy.

 

Do tego celu możesz wykorzystać, np. takie zdanie: „Ma pan rację,

że[…], ale czy zauważa pan, że[…]”. Dodatkowo, taka konstrukcja

pozwala Ci przemycić coś, co jest nie do końca oczywiste - jako

oczywiste. Nie pytasz, czy to prawda, że X, a czy zauważa, że X.

W związku z tym człowiek nie koncentruje się na zweryfikowaniu

prawdziwości iksa, a jedynie na zweryfikowaniu tego, czy go

zauważa.

 

Zgodzenie się w pewnym punkcie z opinią rozmówcy jest konieczne

do nawiązania dialogu. Jakoś przecież musisz tę „atakującą Cię

kończynę” chwycić... Zresztą, jak już powiedziałem, ludzie zachowują

się tak, jak im się wydaje, że jest najlepiej. Zwykle mają swoje racje,

czasem zupełnie obiektywne. Umiejętność ich dostrzeżenia

przyniesie Ci wiele korzyści.

 

Poprzez zgodzenie się w jakimś punkcie wywołujesz u odbiorcy

uczucie ulgi – „uff, mój przekaz został zrozumiany”, „on widzi moje

racje”. Następnie przechodzisz do ofensywy... bez ofensywy. Chodzi

o to, by w sposób pośredni podważyć jakieś wątpliwe opinie, pokazać

inne podejście do sprawy itp. Zamiast pisać „Przecież wiesz, że nie

mamy na to pieniędzy” napisz „Może być ciężko przekonać szefa do

Twojego pomysłu, wiesz, że mamy ostatnio problemy finansowe”.

Zamiast „To głupota, na pewno się nie uda, jak mogłeś w ogóle coś

takiego wymyślić?!”, napisz: „Co planujesz w przypadku, gdy mimo

Twoich starań to się nie uda?” lub „Jeśli ktoś zapytałby Cię co

będzie, jeśli się nie uda, to co byś mu odpowiedział?” bądź „Jak

zareagujesz, gdy Marek powie, że to nie przejdzie?”. Generalnie

trzymaj się zasady, by wszelkie wątpliwości i krytykę formułować

w sposób pośredni, aby nie została skojarzona z Twoją osobą.

 

Dlaczego to takie ważne? Analogicznie do sytuacji, w której

mówienie rzeczy pozytywnych zwiększa czyjeś dobre zdanie o samym

sobie, krytyka i negatywne reakcje podkopują poczucie pewności

i własnej wartości. I za to płaci swoim wizerunkiem w oczach danej

osoby ten, kto tę krytykę stosuje.

 

Jestem pewien, że nie jest to dla Ciebie nic nowego, prawdopodobnie

inaczej reagujesz na to samo głupie stwierdzenie, gdy padnie z ust

osoby, której nie lubisz, niż tej, którą lubisz, prawda? Więc wiesz już,

jak to robić. To tak jak w szkole – uczeń mający dobrą opinię

w oczach nauczyciela zostanie zwykle inaczej potraktowany za jakieś

drobne wykroczenie („na pewno nie mógł odrobić tego zadania, bo

coś ważnego się stało”, „to wypadek przy pracy”, „uczył się, ale ma

zły dzień”) niż uczeń mający złą opinię („znów imprezował zamiast

się uczyć”, „skąd ma to wiedzieć, jak znów był na wagarach”, „nie

wie, bo znów przeszkadzał mi całą lekcję”) za analogiczne

przewinienie.

 

Staraj się zawsze traktować ludzi, jakby byli tymi dobrymi

uczniami, a będą Cię dobrze postrzegać.

 

Poza powyższymi wskazówkami odnoszącymi się do kreowania

wizerunku, chcę zwrócić Twoją uwagę na jeszcze jedną sprawę,

mianowicie na sprawdzanie się nawet w małych sprawach.

W przypadku e-maili to szczególnie ważne – często całą wiedzą na

Twój temat, jaką dysponuje odbiorca są tylko listy elektroniczne.

Dzięki temu, jeśli zawiedziesz w sprawie małej, automatycznie

otrzymasz opinię osoby, na której nie do końca można polegać.

Jednakże, jeśli pokażesz, że można na Ciebie liczyć i że się

sprawdzisz, gdy chodzi o coś małego, masz automatycznie przeciwną

opinię (a przynajmniej nie ma przesłanek, by sądzić, że przy

większej/ważniejszej sprawie zachowasz się mniej profesjonalnie).

O czym dokładnie jest tu mowa? Jeśli obiecasz komuś, że wyślesz mu

e-maila w piątek, wyślij w piątek. Jeśli powiesz, że zrobisz czegoś 10,

zrób 10.

 

Spełniaj to, co obiecujesz – zyskasz opinię osoby zorganizowanej,

odpowiedzialnej, pewnej.

 

Możesz to wykorzystać nawet, gdy nie ma jakichś specjalnych

okoliczności do składania obietnic. Napisz, że przedstawisz swoje

stanowisko we wtorek, że będziesz pamiętać o wysłaniu komuś

elektronicznej kartki na urodziny itp. Możesz samodzielnie kreować

jakieś takie miniaturowe zobowiązania. Kiedy ta osoba rzeczywiście

znajdzie w swojej skrzynce kartkę z życzeniami w dniu swoich

urodzin pomyśli – „ten to obiecuje i dotrzymuje słowa”,

odpowiedzialny człowiek”. Nie powinieneś mieć problemów

z zaufaniem ze strony tej osoby w przyszłości.

 

Jeśli zdarzy się, że z jakichś powodów nie możesz dotrzymać danego

słowa, napisz o tym do osoby, której coś obiecałeś, jak tylko

stwierdzisz taki stan rzeczy. Najgorzej jest zwlekać i w ostatnim

momencie - kiedy ktoś liczy, że za chwilę np. doślesz artykuł do

aktualnego wydania gazety - powiadamiać go, że nie doślesz. Daj

adresatowi szansę na przygotowanie planu B lub po prostu szybsze

zorientowanie się w zaistniałej sytuacji.

 

Wywieranie wpływu nie kończy się w momencie podjęcia przez

kogoś korzystnej dla Ciebie decyzji – pamiętaj jeszcze, by

PODZIĘKOWAĆ. To naprawdę ważne z punktu widzenia

wywierania wrażenia. Dziękuj, za co tylko się da – to wytwarza

w ludziach pragnienie dalszej współpracy z Tobą, zwiększa ich

poczucie własnej wartości, potwierdza, że decyzje, które podjęli były

słuszne.

 

Dodam jeszcze bardzo ważne ostrzeżenie: nie obrażaj ludzi przez

e-mail!!!

 

Pod żadnym pozorem nie pisz komuś, że do niczego się nie nadaje,

że nie jest nic wart itp. Wiem, że łatwo się pisze różne rzeczy

i generalnie jest tendencja do bycia bardziej szczerym w mediach

elektronicznych niż w rozmowie twarzą w twarz. To normalne i niech

Ci dobrze służy, gdy prawisz ludziom komplementy.

 

Jednakże obrażanie, wyzywanie przez e-maile, nie tylko przekreśli

Cię w oczach odbiorcy, ale także może poważnie zaszkodzić Ci, jeśli

dostanie się w niepowołane ręce. Poza tym, to, co jest napisane może

być traktowane jako pewien rodzaj dokumentu – ma znacznie

większą moc niż słowa, które wypowiadasz w rozmowie.

 

Wyobraź sobie, że Twój e-mail z wyzwiskami skierowanymi do

współpracownika trafia do szefa. To niemożliwe? Nie, to dwa

kliknięcia... Nie pisz rzeczy, które wprawiłyby Cię w zakłopotanie

w normalnej rozmowie, szczególnie, jeśli jest to coś jednoznacznie

negatywnego. Takie wykroczenie ciężko jest potem naprawić – co

wysłane, jest wysłane, nie można tego cofnąć, edytować itp.

 

Podsumowując – daj ludziom powody, by Cię lubili, nie

pozwól skojarzyć swojej osoby z destrukcyjną krytyką,

pokaż im się ze strony, z której chcesz się pokazać.

 

Sebastian Schabowski

Powyższy tekst jest fragmentem ebooka "Potęga jednego e-maila", którego opis znajdziesz tutaj .

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Zamów darmowy biuletyn sukcesu

Tysiące Polaków zainteresowanych rozwojem osobistym ceni sobie Biuletyn Sukcesu. Teraz Twoja kolej, by odkryć to bezcenne i bezpłatne źródło wiedzy...
(Więcej o biuletynie)






Zgadzam się z Polityką prywatności.

Zobacz też:
Jak właściwie ocenić własną produktywność

ZASADA PARETO
W 1906 roku włoski ekonomista Vilfredo Pareto zauważył, że 20% ludności
Włoch posiada 80% dóbr.
W ten sposób powstała zasada 80:20(zasada Pareto). Znajduje ona zastosowanie w wielu dziedzinach ludzkiegożycia. Według tej zasady bardzo niewielka ilość czegoś, na przykład czasuczy pieniędzy, decyduje o 80% efektów.
Zasada 80:20 jest przydatna w tworzeniu listy zadań do wykonania
oraz w określaniu celów, ponieważ pomaga zidentyfikować
najważniejsze zadania i przypomina o znaczeniu wcześniejszego
przygotowania.
Można na przykład powiedzieć, że 80% naszej produktywności
i osiągnięć jest wynikiem 20% dnia pracy. Wydaje się, że pracujemy
ciężko każdego dnia, że zawsze jesteśmy zajęci i że nigdy
nie mamy wystarczająco dużo czasu. Lecz w praktyce stosunek
rzeczywistej produktywności do czynności, które jedynie uważamy
za pracę, jest zaskakujący.

 

Więcej…
 
  "Sztuka przedsprzedawania - największy sekret zysków z programów partnerskich"
Strona główna
Darmowy biuletyn sukcesu
Forum sukcesu
Psychologia osiągnięć
Artykuły
Książki elektroniczne (ebooki)
Tradycyjne książki
Słynni mówcy motywacyjni
Inspirujące cytaty
Darmowe video (po angielsku)
12 najlepszych książek
Cytat dnia na e-maila
Archiwum cytatów dnia
Wszystko o e-biznesie
Przydatne linki finansowe
Pliki do pobrania
Mapa strony
Audiobooki za darmo
Znajdź na Osiągaczu:
Co nowego na forum?
TOP 10


Używane książki motywacyjne:

Tysiące tanich przedmiotów!
Tysiące tanich przedmiotów!





Pozycjonowanie dzięki:

Darmowe Pozycjonowanie
Zakłady Bukmacherskie

- Motivation