Artykuły
Niepowodzenia początkujących w każdej dziedzinie mają najczęściej jedną z następujących przyczyn: - Oczekiwanie zbyt wielkich postępów w zbyt krótkim czasie.
- Zbyt wiele zasłyszanej wiedzy teoretycznej, często nijak się mającej do rzeczywistości.
- Zbyt wiele planowania, za mało działania.
- Zbyt mała skłonność do eksperymentowania.
- Zbyt długie pozostawanie w "mylnym błędzie" na skutek lekceważenia wskazówek, którymi szczodrze obdarza nas świat.
- Komplikowanie tego, co - choć trudne - nie jest skomplikowane.
- Jednostronne atakowanie problemów, które są często znacznie słabiej ufortyfikowane z innych stron.
Na podstawie The Seven Major Beginner Mistakes. Źródło: BIZNES BEZ STRESU
|
|
Gdy ktoś obdarzy cię komplementem: - NIE myśl od razu, że nie zasłużyłeś;
- NIE zakładaj, że tak naprawdę chodzi o coś innego;
- NIE myśl o niedociągnięciach - komplement to nagroda za osiągnięcia;
- NIE uchylaj się, przekazując komplement innym - został wszak zaadresowany do ciebie (inni też mogą zasługiwać na komplementy, ale to zupełnie odrębna sprawa);
- NIE mów, że to tylko szczęście;
- NIE mów "to nic takiego", "nie ma sprawy", "po prostu zrobiłem, co do mnie należało", bo w ten sposób samolubnie prowokujesz wmuszanie w ciebie komplementu.
Gdy ktoś obdarzy cię komplementem: - przyjmij odpowiedzialność za swoje osiągnięcia;
- doceń dar, który otrzymałeś;
- uczciwie i optymistycznie patrz w przyszłość mając świadomość zarówno swoich silnych, jak i słabych stron;
- uznaj swój wkład, lecz podziel się komplementem także z innymi autorami sukcesu;
- spróbuj zaprosić do współpracy komplementującą osobę (jeśli ma to jakiś sens merytoryczny), albo chociaż poproś o dodatkowe uwagi;
- bądź wdzięczny. Odpłać się komplementem, ale tylko wtedy, gdy masz do tego uczciwe podstawy. Daj wszystkim do zrozumienia, że doceniasz tych , którzy doceniają ciebie.
Na podstawie How to Take a Compliment. Źródło: BIZNES BEZ STRESU
|
|
- Słuchaj. Nie myśl od razu, jak odeprzeć krytykę, tylko wysłuchaj jej do końca. Skup się i słuchaj. Postaraj się przyjąć ze spokojem słowa, które uważasz za niesprawiedliwe. Weź głęboki oddech i nie przerywaj.
- Nie mścij się. W pierwszej chwili złość i natychmiastowa zemsta wydają się być najlepszą odpowiedzią na niesprawiedliwą krytykę. Ale na dłuższą metę eskalacja konfliktu może doprowadzić do trwałego pogorszenia stosunków z osobą krytykującą. Nie denerwuj się i zachowaj spokój.
- Zastanów się nad odpowiedzią. Zatrzymaj się na chwilę, żeby przemyśleć to, co usłyszałeś. Jeśli potrzebujesz więcej czasu - powiedz osobie krytykującej, że niebawem przekażesz jej swoją odpowiedź. Wpisz na listę spraw do załatwienia zadanie przygotowania rozsądnej riposty.
- Zastanów się nad krytyką. Nie odrzucaj z automatu gorzkich słów, które usłyszałeś. Szczególnie wtedy, gdy uważasz, że krytyka jest niesprawiedliwa. Otwórz swój umysł i poszukaj w zarzutach ziaren prawdy.
- Skup się na prawdzie. Bądź uczciwy wobec siebie. Jeśli z krytyki wynikają jakieś wnioski na przyszłość zastanów się, jak wdrożyć "plan naprawczy".
- Wybacz. Nie każdy jest tak cierpliwy i wyrozumiały, jak ty. Nie czuj się urażony krytyką, lecz postaraj się ją przekuć w pretekst do polepszenia stosunków z krytykującą cię osobą.
- Myśl pozytywnie. Krytyka to świetna okazja do samodoskonalenia. Dzięki niej możesz stać się lepszym pracownikiem, przyjacielem, studentem, małżonkiem i rodzicem.
Na podstawie Stephenotes: Handling Criticism. Źródło: BIZNES BEZ STRESU |
|
Ludzie przeważnie są zbyt dobrze wychowani, żeby powiedzieć ci prawdę prosto w oczy. Ale czasem czara się przepełnia i dowiadujesz się o sobie zadziwiających rzeczy. Szczerość i uczciwość to bardzo ważny element stosunków międzyludzkich. Tylko jak to znieść? Szczególnie wtedy, gdy tama właśnie pękła i zalewa cię fala powodziowa? - Zachowaj perspektywę. Gorzkie słowa, które właśnie słyszysz zapewne nie są jedyną oceną twojego postępowania, jaką usłyszałeś w swoim życiu. Miej to na uwadze.
- Poproś o opis konkretnego zachowania. Skieruj wymierzone w ciebie ostrze krytyki na zachowanie, które prawdopodobnie wywołało czyjąś złość. Pomóż krytykującemu dotrzeć do sedna sprawy. Ogólne ataki personalne z pewnością nie prowadzą do niczego dobrego.
|
|
Więcej…
|
|
- Twoje zmartwienia są twoimi zmartwieniami. Nie obciążaj nimi swoich dzieci. Nie pozwól dorosłym problemom rzucać cienia na chwile, które spędzacie razem.
- Świeć przykładem. "Rób, jak ci każę, a nie jak ja robię" - to niemodny i nieskuteczny model wychowania. Na przykład nie możesz oczekiwać uczciwości od dziecka, któremu każesz odbierać telefon i mówić, że tatusia nie ma w domu.
- Bądź konsekwentny. Dziecko potrzebuje wsparcia osoby, na której może bezwzględnie polegać. Dotrzymuj danego słowa - tak w miłych, jak i nieprzyjemnych sprawach. Nie ma nic gorszego w dzieciństwie, jak ruchome piaski pod malutkimi, nie wprawionymi jeszcze do chodzenia stópkami.
- Zaangażuj się. Nie odrabiaj pańszczyzny. Jeśli grasz z dziećmi w chińczyka, to pokaż, że zależy ci na wygranej (oczywiście nie staraj się wygrać za wszelką cenę, ale grając nie patrz w telewizor i nie czytaj gazety). Jeśli idziecie razem na basen, wskocz razem z nimi do wody, a nie siedź na brzegu przyglądając się, jak Pan Instruktor profesjonalnie uczy zanurzać głowę i wypuszczać powietrze.
- Zaplanuj rodzinne zajęcia rekreacyjne. Wpisz je do swojego terminarza i nadaj im najwyższy priorytet. Postaraj się, uczynić z nich stałe elementy tygodniowego rozkładu zajęć.
- Bądź nauczycielem. Wiesz znacznie więcej niż twoje dzieci. Poluj na naturalne okazje, żeby sprzedawać im swoją wiedzę.
- Twórz i pielęgnuj rodzinne obyczaje i rytuały. Nadają one życiu strukturę, której tak bardzo potrzebują dzieci (dorośli zresztą też). Może to być codzienna wspólna kolacja, sobotnie wyjście na basen albo do kina, wyjazd w góry na narty, czy nawet wspólne rozwiązywanie krzyżówki. Możliwości jest wiele - wystarczy tylko chcieć...
Na podstawie The 7 Habits of Highly Successful Fathers. Źródło: BIZNES BEZ STRESU |
|
autorem artykułu jest Mariusz Kapusta
Nie chodzi mi o fizyczny sufit, ale metaforyczny. Zauważyłem niepokojącą tendencję, że wraz z wiekiem i zdobywanym doświadczeniem budujemy nad sobą barierę mentalną, która ogranicza nie tyle to, co możemy osiągnąć, ale to, o czym odważymy się myśleć! Kiedy ostatni raz marzyłeś? Tak jak w dzieciństwie o tym, co chciałbyś osiągnąć, jak chciałbyś żyć, co robić. W oderwaniu od tej sytuacji, w której znajdujesz się w chwili obecnej. Ja muszę przyznać, że sobie nie przypominam. Im więcej mam w życiu obowiązków, tym mniej mam czasu na bujanie w obłokach, bo rzeczywistość jest ważniejsza i nie daje o sobie zapomnieć. |
|
Więcej…
|
|
autorem artykułu jest Nikodem Marszałek
Zniechęcenie Postanowienia noworoczne to krótki okres naszego życia w którym zastanawiamy się nad minionym życiem, opracowując jednocześnie plany na nadchodzący rok. Większość z nas wkłada ogromny zapał, energie tworząc i oczekując tego co ma nastąpić. Czy wypowiadałeś może takie słowa: „w tym roku tego dokonam, dam z siebie wszystko?” Bawiąc się w czasie nocy sylwestrowej ja osobiście trzymam swoją kartkę z zapisanymi celami w kieszeni, co bardziej agresywni już dawno poszarpaną ściskają jeszcze mocniej w ręce, odliczając trzy, dwa, jeden - Nowy Rok. Co czujesz w tej nowej chwili? Coś się zmieniło, czujesz powiew świeżości, odrodzenia i przede wszystkim nowych szans? Jak długo czułeś podekscytowanie po tej pamiętnej nocy sylwestrowej? Kilka dni, tydzień może miesiąc? Mijały kolejne dni, miesiące zaczęły powracać stare nawyki, utarte schematy? Kartka z wyznaczonymi celami, przesycona całą Twoją energią, pozytywnym nastawieniem aż promieniuje z dawno zakurzonej szuflady. Kwiatek, który swobodnie leży na blacie tejże szafki wydał szybciej swoje owoce i zmienił kolory na typowo letnie – zmiana nastąpiła, ale nie Twoja. Ludzie od tysięcy lat wyznaczali nowe cele, plany, snuli marzenia lecz tylko nie licznym udawała się sztuka „wskakiwania w nowe buty”. Czy nazywasz się Jaś czy Małgosia, jesteś człowiekiem bogatym czy biednym przy każdej nowej próbie, zaangażowaniu pojawia się czarna zmora - zwana „zniechęceniem”. Częstokroć nasza droga jest wolna od kamieni, wybojów jedynym problemem jesteśmy MY SAMI. Wiele firm tworzy grupy kilkuosobowe na czas projektu, dlaczego? Najwięcej energii promy kosmiczne zużywają w czasie startu, by pokonać siłę grawitacji. Na rozpalenie zapału w grupie, przeważnie lider oddaje całe swoją siłę ( entuzjazm, podekscytowanie, myśli) by rozbudzić uśpiony potencjał. W kolejnych dniach, reszta członków żywo zaskoczona szybkością postępujących prac, w czasie przerwy mówi nieświadoma: „nasz kierownik jest jakiś nieżywy”, ”lider grupy się wypalił” nie zauważywszy przy tym, że rakieta została już dawno wystrzelona i krąży wykorzystując poszczególne siły bez udziału swojej własnej energii. Powszechnie liderzy nazywani są akumulatorami. Moje pytanie dla menadżerów? W jaki sposób wzbudzasz swój entuzjazm, skąd pobierasz energię, podekscytowanie, zapał? Co jeśli reprezentujemy jednoosobową firmę o nazwie „Ja”? Wyznaczając cele rzadko lub wcale nie zastanawiamy się nad cechami, predyspozycjami, informacjami jakie będą nam potrzebne by daną rzecz zdobyć. Cele zawsze są w zasięgu ręki jeśli zdejmujemy swoje stare buty zakładając jeszcze niedopasowane nowe. Zadanie Wybierz cel, który pragniesz osiągnąć i odpowiedz na pytania: 1. Jakich cech będę potrzebował by mój cel został osiągnięty (ukończony, zdobyty itd.)? 2. Które moje osobiste cechy i predyspozycje mogą mi przeszkodzić w zdobyciu celu? 3. Które moje osobiste cechy i predyspozycje mogą mi pomóc w zdobyciu celu? 4. Jakie emocje, myśli, odczucia pojawiają się u mnie najczęściej? |
|
Więcej…
|
|
|
Wywiad z Mateuszem Chłodnickim, jednym z założycieli wydawnictwa internetowego Złote Myśli przeprowadzony podczas szkolenia pt.: W jaki sposób sfinansować zakup nieruchomości z minimalnym lub zerowym wkładem? Więcej o tym szkoleniu przeczytasz na tej stronie i zobaczysz w tym filmie:
Przechodzę na stronę szkolenia! |
|
|
Inspiracją do tego artykuły były moje ostatnie przemyślenia nt. ofert różnego rodzaju szkoleń, recenzji książek i artykułów, na które natknąłem się w sieci. Ostatnio bardzo mocno skanuję Internet w poszukiwaniu inspiracji, szukaniu okazji do współpracy i wynajdowaniu ciekawych miejsc, które w sensowny sposób nawiązują do tego czym się zajmuję. Co jakiś czas natrafiam na podejrzane według mnie artykuły, po których przeczytaniu coś mnie uwiera. Na przykład „wystarczy mieć cel w życiu, żeby od tej pory żyć szczęśliwie” albo „poznaj sekrety nieustającej motywacji” albo „naucz się jak osiągnąć niemożliwe”. Być może trzeba zaliczyć mnie do sceptyków i osób, które nigdy nie osiągną pełni swoich możliwości, trudno na razie będę musiał to zaakceptować. Zajęło mi trochę czasu zrozumienie, dlaczego wszystkie te wnioski i teksty były dla mnie podejrzane, i właśnie moimi wnioskami chcę się dzisiaj podzielić. Powołam się znowu na S.Coveya. Żeby osiągnąć prawdziwą efektywność w jakimś obszarze konieczne jest zaistnienie 3 elementów jednocześnie: musisz wiedzieć, co i dlaczego chcesz robić (wiedza), musisz posiadać umiejętności, żeby daną rzecz robić właściwie (umiejętności) i po trzecie musisz pragnąć to coś robić (motywacja). |
|
Więcej…
|
|
|
W dniach 14-15 września w Warszawie odbyła się II Ogólnopolska Konferencja E-biznesu i Inwestowania (OKEBI). Organizatorzy: e-ProfitSystem dr Andrzeja Fesnaka i Franciszka Staniszewskiego oraz Majewski Business Consulting stworzyli niezwykłą możliwość, aby w jednym miejscu można było uczestniczyć w wykładach licznej grupy praktyków e-biznesu, profesjonalnych inwestorów i doradców.
|
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Joanna Wiejak
Techniki i produkty inwestycyjne są takie same dla kobiet i dla mężczyzn. Przyzwyczailiśmy się jednak do stereotypów, że mężczyźni lepiej radzą sobie z pieniędzmi. Czy mężczyźni są lepszymi inwestorami? Czy w dzisiejszych realiach rynkowych są to fakty, czy też mity? Kobiety są coraz bardziej ambitne i pragną być niezależne finansowo. W jakim zakresie potrafią zajmować się pieniędzmi? Czy kobiety powinny samodzielnie inwestować? Gdzie podziali się mężczyźni? Idąc do banku, czy na pocztę, za okienkami spotykasz niemal same kobiety. W działach obsługi klienta, w kasie, w urzędach skarbowych, firmach ubezpieczeniowych obsługują Ci niemal wyłącznie kobiety. Zazwyczaj Cię to nie dziwi. Księgowe w firmach i kasjerki w supermarketach to też zawody zdominowane przez kobiety. |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Joanna Wiejak
Czym jest finansowa inteligencja? Jaki ma wpływ na podejmowane przez Ciebie decyzje? Czy zmniejsza ryzyko inwestowania? Co mówi o Tobie? Jak wpływa na wielkość osiąganych przez Ciebie zysków? Czy można rozwijać swoją finansową inteligencję? Inteligencja finansowa nie mówi o tobie, ile pieniędzy zarabiasz, ale ważne jest, ile z tych pieniędzy umiesz zatrzymać dla siebie. To nie ty masz ciężko pracować na pieniądze, ale pieniądze, umiejętnie puszczone w ruch mają ciężko pracować dla Ciebie. Mają dać efekt skali, a wysiłek, który włożysz w rozwój inteligencji finansowej ma przełożyć się na zyski z inwestycji. Pieniądze mogą zrobić z Ciebie niewolnika, ale mogą też dać Ci finansową wolność. |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Joanna Wiejak
Czy można sprawić, by decyzje finansowe były mniej ryzykowne? Gdy zaczynasz, myślisz, że to gra. Podejmujesz pierwsze decyzje i dziwisz się, jak wiele z nich jest błędnych. Potem śmiejesz się, gdy twoje błędy powielają znajomi i tak jak ty podejmują nierozsądne decyzje. Kupują domy, w celach inwestycyjnych, które tak naprawdę przynoszą straty, zamiast zysków. Za pożyczone pieniądze nabywają dobra konsumpcyjne, na które ich nie stać. Borykacie się z problemami finansowymi, których można było uniknąć. Aż w pewnym momencie zaczynasz rozumieć, że to, co robisz w grze, odzwierciedla decyzje i działania podejmowane w prawdziwym życiu. Dopiero teraz nabierasz rozpędu, uczysz się tworzyć swój bilans i idziesz do przodu, budując nareszcie swoją kolumnę aktywów. Cash Flow 101 i jej następna, bardziej zaawansowana wersja Cash Flow 202 to edukacyjne gry finansowe, które bez zbędnego ryzyka pozwolą Ci testować strategie inwestycyjne. |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Joanna Wiejak
Dzień Wolności Podatkowej to moment, kiedy przestajemy płacić państwu podatki, a zaczynamy wreszcie zarabiać na siebie. Datę, w której w skali całego roku [url2=http://www.cashflowandyou.pl]przestajemy pracować na podatki[/url2], można wiec uznać za Święto Podatnika Oczywiście to określenie symboliczne i umowne. Tak naprawdę przecież podatki płacimy przez cały rok. Gdybyśmy jednak wyliczyli proporcje obciążeń fiskalnych w skali roku, łatwo moglibyśmy obliczyć, ile dni w roku pracujemy na podatki, a ile pozostaje dla nas. Jest to święto ruchome i w kolejnych latach przypada w różnych terminach. Przeciętny Polak musi jednak prawie pół roku pracować, aby zapłacić państwu podatki. |
|
Więcej…
|
|
|
Wanda Loskot
Przez ponad 20 lat spedzonych w USA mialam okazje przyjrzec sie z bliska tej formie biznesu. Kiedys sama bylam z tym zwiazana, nawet mialam bardzo pokazne "downline", a w ostatnich latach czesto miewam klientow, ktorzy zajmowali sie ta dziedzina handlu. Bywam tez czesto zapraszana jako mowca na mniejsze i wieksze MLM konferencje i szkolenia -- konsultowalam takze niektorych gigantow w tej branzy. Moge z reka na sercu powiedziec, ze poznalam dosc blisko setki (a z grubsza - tysiace) ludzi z network marketing. Znam sie dosc dobrze na tej tematyce. Jesli zatem myslisz o tym by zwiazac sie z MLM, a moze nawet juz jestes zwiazany, moje uwagi moga sie okazac dla ciebie cenne - albo moga cie tylko oburzyc do glebi. Tak czy siak, pozwol, ze na wstepie obale kilka mitow na temat tego wielopoziomowego marketingu: |
|
Więcej…
|
|
|
Wanda Loskot
Mit Pierwszy: "Pieniadz robi pieniadz." Gdyby pieniadz mogl naprawde sie rozmnazac, wszyscy ci, ktorzy wygrali miliony na loterii byliby dzis milionerami, a wcale tak nie jest. W Stanach przesledzono ostatnio losy wszystkich milionerow, ktorzy wzbogacili sie wygrywajac znienacka ogromne pieniadze na loterii i okazalo sie, ze tylko trzy procent tych "milionerow z przypadku" naprawde zabezpieczylo sobie wysoka stope zyciowa. Statystycznie biorac reszta loteryjnych milionerow juz po dwoch latach jest bez grosza! Pamietam, kiedy los, ktory przyniosl wygrana 46 milionow dolarow zostal wykupiony w 1984 roku przez mlodego Polaka z pochodzenia, zamieszkalego w Chicago, ktory po kilku latach byl juz bankrutem. Uniwersalna prawda jest, ze nic nie jest bardziej trwonione niz pieniadze, ktore niestety sie nie rozmnazaja... |
|
Więcej…
|
|
Piszę sobie tutaj o rozwoju osobistym, postanowiłem dzisiaj przybliżyć pewien model, który jest bardzo użyteczny. Jak każdy model wymaga dostosowania do indywidualnej sytuacji, ale warto. Co on opisuje? Otóż każdy człowiek posiada pewną strefę wpływu, w której czuje się dobrze i bezpiecznie. To jest właśnie strefa komfortu. Obejmuje ona wszystkie umiejętności i nawyki, które człowiek posiada i które potrafi bez żadnego wysiłku zastosować. Dla każdego z nas zakres tej strefy jest różny, bo wynika z różnych doświadczeń, które mieliśmy do tej pory. Dodatkowo strefa ta odnosi się do poszczególnych umiejętności, które posiadamy. Np. czuję się świetnie prowadząc szkolenie przed grupą stu osób, ale zaśpiewanie przed tą samą grupą stanowi poważniejszy problem (niekoniecznie dla mnie, prędzej dla grupy ; ) ale jednak). Cała zabawa polega na tym, żeby swoją strefę komfortu stale poszerzać. Trik polega na tym, że żeby ją poszerzyć trzeba ją opuścić i wejść w strefę dyskomfortu, bo tylko tam zdobywamy nowe doświadczenia i dzięki nim możemy się rozwijać. Jeżeli zatem chcesz się rozwijać musisz zacząć robić rzeczy, których do tej pory nie doświadczyłeś. Jest jednak pewien haczyk. Jeżeli za bardzo oddalisz się od strefy komfortu możesz wpaść w obszar, w którym nie będziesz w stanie kontrolować zdobywania doświadczenia – strefę paniki. Wtedy jest spora szansa, że doświadczenie będzie negatywne i w ekstremalnym przypadku mentalnie się pokaleczysz. |
|
Więcej…
|
|
|
„Tu nie chodzi o unikanie porażek. Tu chodzi o dostarczanie jak największej wartości [dla firmy]”. Dlaczego ten cytat? Bo odnosi się nie tylko do biznesu, ale może nawet przede wszystkim do życia jako takiego w całości. Można generalnie żyć z nastawieniem „nie będę nic robił, bo mogę się pomylić”. Pół biedy, jeżeli siedzi sobie taki osobnik cicho i nie przeszkadza. Ale jak to często bywa, taki ktoś jest przekonany o swojej nieomylności, bo przecież nigdy się nie pomylił, i krytykuje wszystkich dookoła. Wystarczy się rozejrzeć i widać takich na pęczki. Ja do tej pory pamiętam jak uczyłem się jeździć na rolkach i najbardziej rżał ze mnie koleś z piwskiem w ręku i z brzuchem zwisającym do kolan. |
|
Więcej…
|
|
|
“To kim jesteś krzyczy tak głośno, że nie słyszę co mówisz” Nie da się ukryć swojego prawdziwego charakteru na długo. Jedyne co można robić to tak naprawdę oszukiwać. Udawać kogoś, kim tak naprawdę się nie jest. Covey opisuje dwa poziomy, na które można położyć nacisk jeżeli chodzi o kształtowanie siebie. Te dwa poziomy to charakter i osobowość. Czym to się od siebie różni? Osobowość jest widoczna na zewnątrz. To w jaki sposób się zachowujemy, jak jesteśmy postrzegani. Charakter to jest coś, czego nie widać, ale w zdrowym układzie będzie objawiał się przez osobowość. |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Nikodem Marszałek
Don rozwoju osobistego Earl Nightingale i jeden z największych filozofów naszego wieku zapytany kiedyś: skąd wie w jaki sposób dany człowiek służy społeczeństwu odpowiedział, że to całkiem proste wystarczy przejść się jakąkolwiek ulicą, dzielnicą i spojrzeć na domy w których żyją, samochody którymi jeżdżą i ogrody które pielęgnują. Kilka lat temu byłem człowiekiem, który mówił: mój biznes rozwinie się za kilka miesięcy, ta praca przyniesie prawdziwy zysk za kilka dni, dzisiaj słyszę w czasie konsultacji i przebywając w różnych grupach wiekowych i środowiskowych: będę miał rozmowę o pracę za kilka miesięcy, za kilka tygodni otrzymam odpowiedź, biuro inwestycyjne ocenia mój projekt, teraz muszę czekać - zrobiłem(AM) wszystko co mogłem(AM). Zanim rozwinę poszczególne myśli odpowiedź sobie na pytanie: czy dajesz z siebie wszystko? Moje pytanie jest szczere. Oglądasz 'kurz' który wydobywa się z opon Twoich znajomych, czy może to wszyscy na około krzyczą: „zwolnij, zwolnij to jest za szybko”. Może to Ja jestem niepoprawnym optymistą, ale widząc i obserwując różnych ludzi mieszkających w przeróżnych miejscach (możesz być pewnym, że to właśnie Ciebie obserwuję) słyszę: nie dzisiaj jutro, może pojutrze teraz nie jest odpowiedni czas to Ty nie słyszałeś? Czekam na ważny telefon w sprawie pracy, zlecenia cokolwiek sobie tutaj wpiszesz to jest zawsze coś, ale nie dzisiaj i nie zależne od tłumaczącej się jednostki. |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Sebastian Schabowski
Przeczytałem gdzieś ostatnio zdanie, które świetnie oddaje istotę budowania pasywnego dochodu. Brzmiało mniej więcej tak: "Jeśli chcesz dostawać pieniądze bez pracy, musisz najpierw nauczyć się pracować bez pieniędzy." I to jest chyba (ta najbardziej nieintuicyjna) istota rzeczy. Jesteśmy przyzwyczajeni, że za pracę dostajemy zapłatę i to zwykle najwyżej do miesiąca po wykonaniu pracy. Pasywny dochód może wymagać np. 6 miesięcy pracy bez oglądania się na to, jak mało w danej chwili przynosi Ci źródło dochodu, które tworzysz... Jakie są przykładowe sposoby budowania pasywnego dochodu? |
|
Więcej…
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje: 37 - 57 z 198 |
|
Zobacz też: |
|
Zarządzanie czasem (ang. time management) – podnoszenie skuteczności działania poprzez efektywniejsze wykorzystywanie czasu. Terminu ‘zarządzanie czasem’ najczęściej używa się w kontekście pracy i kariery, choć odnosić się może do wszystkich sfer życia. Głównym założeniem zarządzania czasem jest to, że dobrze wykorzystując czas, można więcej zrobić, a więc wzrasta szansa na sukces. |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|