Artykuły
Nauka budowania trwałego związku oraz wypracowania koniecznych do tego umiejętności może mieć ogromny wpływ na Twoje życie i samopoczucie. Niezależnie od tego, czy masz już rodzinę, dopiero spotykasz się od kilku dni z dziewczyną albo właśnie poznałeś kilka osób w kawiarni, dobre relacje z bliską Ci osobą czynią wielką różnicę w jakości życia.
Praktycznie zawsze największym problemem w związku jest problem słabej komunikacji. Słabe porozumiewanie się prowadzi do licznych problemów, takich jak nieporozumienia, kłótnie, a nawet gniew. Dzięki polepszaniu swojej komunikacji w związku możesz budować bardziej głęboką, mocniejszą relację, która da Ci wiele szczęścia w życiu zamiast frustracji i stresu.
Jest wiele sposobów poprawiania relacje międzyludzkich i większości z nich możesz szybko i łatwo się nauczyć. Co lepsze, wielu z tych technik możesz łatwo nauczyć swoją drugą połówkę.
> Kiedy pojawiają się konflikty między Wami - nie próbuj przywoływać przeszłości i tego, co było kiedyś. Staraj się (mimo że to trudne) raczej trzymać tego, co jest teraz, i spróbuj znaleźć rozwiązanie konfliktu, a nie dolewać oliwy do ognia. Rozdrapywanie starych ran nic Ci nie da i dodatkowo sprawi, że cała sytuacja się pogorszy, zamiast powoli się rozwiązywać. |
|
Więcej…
|
|
Znasz już czynniki i wyzwalacze gniewu, wiesz też, jak go kontrolować, ale nie wiesz jeszcze, co robić kiedy, już się zezłościsz. Oto lista szybkich obniżaczy poziomu gniewu i przywracania się do dobrego nastroju:
> Napij się czegoś zimnego, zjedz lody, umyj twarz zimną wodą. Jest to tak proste, jak prosto brzmi. Kiedy się gniewasz, temperatura Twojego organizmu zaczyna się podwyższać. Wypijając coś zimnego albo jedząc lody, obniżasz ją, a to pomaga obniżyć poziom Twojego gniewu.
> Zmień środowisko - jeżeli ktoś tak Cię zdenerwował, że nie możesz się uspokoić, to po prostu zostaw wszystko za sobą i nabierz dystansu do całej sytuacji, zmieniając miejsce pobytu. Nie uspokoisz się za szybko w miejscu, gdzie przed chwilą czułeś gniew, bo wszytko Ci będzie o tym przypominać. Przespaceruj się gdzieś, zmień otoczenie i dotleń mózg.
> Ćwicz fizycznie - rozładuj gniew, który w Tobie siedzi, poprzez ćwiczenia fizyczne. Ćwicząc, wyobrażaj sobie, że z każdym kolejnym wysiłkiem gniew uchodzi z Ciebie.
|
|
Więcej…
|
|
Każdy z nas odczuwa gniew. Gniew jest negatywną emocją, która prowadzi do takich uczuć, jak smutek, poczucie winy, frustracja i bezsilność. W walce z gniewem szczególnie przyda Ci się wiedza na temat tego, co wywołuje u Ciebie gniew - czy może tylko Twoje specyficzne reakcje na te sytuacje powodują złe samopoczucie.
Bardzo ważne jest tutaj stwierdzenie „specyficzne reakcje”, bo czasami przyczyną gniewu jesteśmy tylko my sami - i to przez swój charakter się denerwujemy, a nie przez innych.
Dokładne poznanie i zidentyfikowanie tego, co Cię denerwuje, jest ważnym czynnikiem w zapobieganiu temu, co Cię denerwuje. Wiem, że brzmi to trochę jak masło maślane, ale dokładnie tak jest, jak napisałem. Przeczytaj jeszcze raz pierwsze zdanie tego akapitu, a się o tym przekonasz.
Pamiętaj, że im częściej będziesz starał się analizować (nie rozpamiętywać) czynniki wyzwalające Twój gniew, tym będziesz miał większą szansę na ich zauważenie w przyszłości. Im więcej będziesz ćwiczył, tym szybciej zaczniesz zauważać te czynniki (wyzwalacze gniewu) i łatwiej będzie Ci go kontrolować. Teraz przedstawię Ci kilka sposobów na to, jak przejąć kontrolę nad swoimi negatywnymi uczuciami i złością.
|
|
Więcej…
|
|
Trzymanie w sobie urazy i ciągłe rozpamiętywanie problemów czy krzywd przeszkadza Ci się rozwijać i osiągać to, czego chciałeś. Dodatkowo przynosi tylko ból, zgryzotę i szereg innych negatywnych uczuć, które czynią Cię nieszczęśliwym i smutnym człowiekiem, a Twoje życie zamieniają w nieustanne pasmo gniewu i żalu. Przebaczenie jest kluczem do zmienienia tej sytuacji. Prawdziwe przebaczenie następuje, kiedy uwalniasz i wypychasz negatywne emocje z siebie - i już nie pozwalasz im wrócić. Co zrobić, aby zapomnieć i odpuścić urazy?
Po pierwsze - skłamałem w tym podtytule. Nie powiem Ci, jak zapomnieć o wyrządzonych krzywdach, bo to niemożliwe, a w większości przypadków również niepotrzebne. Nie chodzi o to, abyś zapomniał o krzywdzie, bo ta kiedyś może o sobie przypomnieć i wtedy wszystko zacznie się od nowa. Chodzi raczej o to, żebyś wybaczył i po prostu wypuścił z siebie żale i urazy, które miałeś.
Nie jest to proste zadanie i na pewno wymaga czasu i wysiłku. Jeśli jednak szczerze przyjrzysz się swoim uczuciom i zdasz sobie sprawę, że negatywne emocje w niczym nie pomagają, a tylko pogarszają całą sprawę, to powoli, powoli Twój umysł zacznie się oczyszczać i będziesz czuć coraz większy spokój, aż w końcu to wszytko zniknie. Kluczem do rozpoczęcia wybaczenia jest wypuszczenie z siebie wszystkich negatywnych emocji: gniewu, bólu, urazy.
|
|
Więcej…
|
|
|
Aby wyciągnąć coś więcej z życia niż tylko pracę i stres, powinieneś zacząć od swojego ciała i umysłu. Ważne jest, abyś zaczął dbać o swoje zdrowie i samopoczucie psychiczne. Zdrowa dieta, ćwiczenia fizyczne mogą mieć duży wpływ na to, jak dobrze się czujesz. Dodatkowo odpowiednio długi wypoczynek sprawi, że nie tylko zregenerujesz siły, ale również będziesz zrelaksowany i spokojny, a to wpłynie na dobre samopoczucie.
Staraj się również urozmaicać swój dzień. Przełam w jakiś sposób codzienną rutynę i rób coś innego niż tylko praca i oglądanie telewizji. Oto kilka dodatkowych porad, które pozwolą Ci jeszcze bardziej cieszyć się z każdego dnia życia:
>Wybacz sobie Jeśli pod koniec dnia odkryłeś, że nie ukończyłeś wielu z zaplanowanych zadań - nie rozpamiętuj tego. Szybko przeanalizuj cały dzień i zastanów się, co spowodowało, że nie skończyłeś tych zadań? Może po prostu zbyt dużo nałożyłeś na siebie obowiązków i choćby nie wiem co, nie byłeś w stanie tego wszystkiego zrobić. Nie rozpamiętuj tego, że Ci się nie udało, bo i tak nic Ci to nie da. Raczej skup się na tym, co będzie jutro, i zaśnij z przekonaniem, że jutro będzie nowy dzień, w którym wszystko Ci się uda.
>Zrób listę rzeczy do zrobienia Każdy z nas ma sprawy do załatwienia w ciągu dnia. Jedne są ważniejsze, a drugie mniej ważne. Jeśli zrobisz listę rzeczy do wykonania na początku swojego dnia, to będziesz wiedział nie tylko, co masz zrobić, ale również - kiedy to zrobić i w jakie kolejności, tak aby wszytko wyszło jak najefektywniej i zabrało Ci tylko tyle czasu, ile trzeba.
Pamiętaj, aby na początku listy rzeczy do zrobienia znajdowały się zadania dla Ciebie najtrudniejsze. Robiąc je na początku dnia, kiedy masz najwięcej energii, łatwiej je wykonasz.
>Rób sobie regularne przerwy Niezależnie od tego, czy jesteś w domu, czy w pracy - rób sobie przerwy. Nawet jeśli to tylko 5 minut, to pomoże Ci odświeżyć się i zregenerować umysł. Jeśli dużo siedzisz, to wstań i porozciągaj się trochę, możesz nawet przespacerować się szybszym krokiem po korytarzu, żeby przyspieszyć pracę serca i pobudzić organizm.
>Zrób coś, co sprawia Ci przyjemność Zawsze zaplanuj sobie chwilę tylko dla siebie i zrób coś, co lubisz i chcesz robić. Może to być zwykłe poczytanie w spokoju książki, gorąca kąpiel z olejkami czy obejrzenie ulubionego serialu. Krótko mówiąc - cokolwiek, co pozwoli Ci oderwać się od rzeczywistości i zdystansować do codziennych problemów.
>Myśl pozytywnie Postaraj się myśleć pozytywnie o życiu, nawet jeśli teraz sprawy nie idą dokładnie tak, jak byś chciał. Pamiętaj, że nie wszytko jest takie złe, jak się wydaje na pierwszy rzut oka, i z perspektywy czasu nieraz wychodzi, że złe sytuacje zmieniają się w dobre. Piotr Adamczyk Powyższy tekst jest fragmentem ebooka: "Mądre szczęśliwe życie" |
|
|
Znam wielu wspaniałych ludzi, którzy mają ogromny potencjał, a jednak ich marzenia pozostają niespełnione.
Ich rozwój jest brutalnie hamowany.
"Sebastian, o czym Ty mówisz? Przez kogo? Przez co?"
Przez złodzieja marzeń, o którym powiem Ci dziś kilka słów prawdy i pokażę, jak się go pozbyć z Twojego życia.
"Muszę zawsze mieć rację."
"Nie mogę popełnić błędu."
"Jeśli ktoś mi odmówi, mój świat się zawali."
"A co, jeśli się nie uda?"
"Co ludzie o mnie pomyślą? Co powiedzą?"
Jak się już pewnie domyślasz - tym paskudnym złodziejem marzeń jest STRACH.
Jedna ważna sprawa: wszystkie strachy są wyuczone.
Np. kiedyś, do głowy by Ci nie przyszło, by bać się wystąpień publicznych, ale w trzeciej klasie podstawówki recytując wierszyk zdarzyło Ci się zapomnieć zwrotki i do dziś Twoja podświadomość pamięta upokorzenie i szyderczy śmiech kolegów.
W ten sposób mózg połączył wystąpienia publiczne z cierpieniem, z możliwością upokorzenia. Możesz już np. od dawna nie pamiętać o tym zdarzeniu, ale jest ono częścią Twojego doświadczenia i w dalszym ciągu może powstrzymywać Cię od zabierania głosu przez publicznością.
Warto zdać sobie z tego sprawę.
Możesz POZBYĆ SIĘ strachów, które wyraźnie Ci nie służą, hamują Twój rozwój i są w ogóle do niczego :)
Wielu ludzi boi się krytyki - dlatego nie robią nic, co mogłoby wynieść ich ponad przeciętność. Jest na ten temat dobry cytat:
"Aby uniknąć krytyki - nic nie mów, nic nie rób, bądź nikim."
Nie tędy droga. Nic nie mówiąc i nic nie robiąc nie wykorzystasz fantastycznej szansy, jaką daje Ci życie.
Jak więc pokonać strach i spełnić swoje marzenia?
Trzeba podjąć świadomą decyzję, że spełnienie Twoich marzeń jest WAŻNIEJSZE niż strach.
Tak, spełnienie Twoich marzeń jest WAŻNIEJSZE niż strach.
Ważniejsze niż to, że po drodze popełnisz wiele błędów, że ktoś będzie się z Ciebie śmiał, ktoś Cię skrytykuje, ktoś Ci odmówi.
Odwagi!
Zasługujesz na to.
Masz nieograniczony potencjał.
Możesz.
Uda Ci się!
Pozdrawiam Cię serdecznie, Sebastian Schabowski
PS 40 archiwalnych wydań biuletynu zawarłem w ebooku, który możesz pobrać na stronie: http://www.osiagacz.info/psychologia_osiagniec.html |
|
autorem artykułu jest Tomasz Zienkiewicz
Osiąganie celów nie jest kwestią "dyscypliny" - chodzi o utrzymanie motywacji i koncentracji na swoim celu. Powinno Ci się to udać, jeśli będziesz stosować się do opisanych poniżej rad. Poniżej znajdziesz "Top 20" pomysłów i sposobów na to, jak samego siebie zmotywować do działania w słusznej sprawie. Oto one. W odwróconej kolejności - czyli „final countdown"... #20: Śledź swój postęp Najlepiej jeśli zrobisz sobie tabelkę, w której będziesz zaznaczać codziennie swoje postępy w drodze do każdego z celów. Posłuży Ci ona nie tylko jako źródło informacji jak sobie radzisz, ale też zmotywuje Cię by dalej realizować swoje plany. Codzienne wypełnianie tej tabelki motywuje do działania, bo w głowie zapala się kontrolka: „Lepiej zrobić to dzisiaj, jeśli chcę zaznaczyć progress w tabelce". Niby jest to niewielka motywacja, ale uwierz, że działa. Nieważne jak, ważne, żeby monitorować swoje postępy i pozwolić sobie na słodką chwilę dumy przy każdym postawionym „iksie" czy „ptaszku". Przykładową tabelkę znajdziesz tutaj Bądź jednak przygotowany na to, że w Twojej tabeli znajdzie się kilka negatywnych znaczków. Nic nie szkodzi, zdarza się. Ważne, aby nie zniechęcać się tymi kilkoma potknięciami i dalej robić swoje. Zamiast załamywać ręce i narzekać, weź się w garść i nadrób stratę przed następną kontrolą. #19: Nie wypływaj od razu na głęboką wodę. Zaczynając nowy program ćwiczeń, czy ogólnie biorąc się za cokolwiek nowego, może w Tobie aż kipić pozytywna chęć do działania. Entuzjazm, podniecenie, optymizm... czujesz, jakbyś mógł przenosić góry. Ale jak ruszysz zbyt szybko – możesz zaliczyć „zimny prysznic", i w rezultacie zapał gwałtownie stygnie... Ważna zasada, brzmi: jeśli rozpiera cię energia, gdy bierzesz się do działania, i chcesz „iść na całość" - WYLUZUJ! Nie rób od razu wszystkiego, co masz w planie. Zamiast tego wykonaj na początek 50-75 procent założeń, a następnie stopniowo i planowo zwiększaj tę ilość. Jeśli na przykład zaczynasz biegać, i planujesz przebiegnięcie jednorazowo 5 km, to zacznij od mniejszego dystansu, np. dwóch - i to przeplatając bieg szybkim chodem. To zdrowsze na start i zyskasz pewność siebie, że masz jeszcze energię na kolejne, dalsze kroki by zrealizować, a nawet przewyższyć swoje plany |
|
Więcej…
|
|
|
Adam Małysz.
Natalia Kukulska.
Robert Makłowicz.
Co wiedzą i stosują ci ludzie, a czego nie wie i nie stosuje większość społeczeństwa? Zaraz zdradzę Ci jeden z wielkich sekretów ich sukcesu...
Pozwól, że zacznę od inspirującej historii:
***
Był upalny letni dzień. Robotnicy kolejowi pracowali nad nowym odcinkiem torów. Wtem - podjechała na miejsce ich pracy droga limuzyna z przyciemnianymi szybami i klimatyzacją.
Jeden z robotników wsiadł do limuzyny i przez pół godziny rozmawiał z kimś w środku, podczas gdy jego koledzy dalej pracowali w upale.
Kiedy wreszcie do nich wrócił, zapytali wskazując na samochód:
- Kto to był?
- To prezes kolei.
- Jak to możliwe, że znasz się z prezesem?
- Widzicie - kilka lat temu zaczęliśmy razem pracę na kolei. W ten sam dzień. Obaj układaliśmy tory.
-Jak to możliwe, że Ty dalej układasz tory, a on jest prezesem?
- Widzicie - ja przyszedłem pracować dla 5 dolarów za godzinę, a on przyszedł pracować dla kolei.
***
Inna motywacja, inny powód - w tych samych okolicznościach dały zupełnie inny rezultat.
Czy Adam Małysz pracuje tylko po to, by zapłacić rachunki?
Czy jedyną motywacją do pracy dla Natalii Kukulskiej jest utrzymanie rodziny i przetrwanie do emerytury?
Czy Robert Makłowicz traktuje swoją pracę jako zło konieczne i wykonuje ją tylko po to, żeby przetrwać?
Czy też może ci ludzie robią to, co jest ich pasją, chcą być najlepsi w tym, co robią, ciągle się rozwijają i inspirują wielu innych ludzi, by postawili sobie poprzeczkę wyżej niż tylko "byle do piątku", "byle do emerytury"?
Zastanów się nad powodami, dla których pracujesz.
Czy pracujesz z pasji, z chęci doskonalenia się w robieniu tego, co najbardziej lubisz robić, z chęci bycia wśród wspaniałych ludzi, po to, by zmienić świat i pomóc wielu osobom?
Czy tylko dlatego, że "wszyscy tak robią", "trzeba zapłacić rachunki", "trzeba utrzymać rodzinę", "trzeba wypracować sobie emeryturę"?
Zastanów się nad tą sprawą, jest ważniejsza niż się może wydawać.
Pozdrawiam Cię serdecznie, Sebastian Schabowski |
|
|
- "Obejrzyj mecz!" - Nie, idziemy właśnie na siłownię.
- "Zapoznaj się z najnowszymi skandalami z życia gwiazd!" - Dzięki, ale chcę teraz dokończyć lekturę książki "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi".
- "Ponarzekajmy na złą sytuację gospodarczą, wysokie ceny i głodowe pensje!" - Dzięki za propozycję, ale właśnie wychodzę na szkolenie, które pozwoli mi lepiej zorganizować mój biznes.
- "Obejrzyj po raz 63 tę samą reklamę w telewizji!" - Dzięki, ale właśnie czytam, jak skuteczniej dzielić się moją pasją prowadząc bloga i osiągnąć dzięki temu niezależność finansową.
- "Obejrzyj relacje z wojen i wypadków drogowych w wiadomościach!" - Dzięki, widziałem już nagłówki na Onecie, teraz oglądam "The Secret".
- "Zdenerwuj się najnowszą aferą!" - Dziękuję, postoję. Właśnie się relaksuję z lekcją angielskiego na uszach...
Czytasz jeszcze? Super :)
Po co przytoczyłem powyżej te lekko przerysowane dialogi?
Chcę Ci dziś przekazać coś niezwykle ważnego.
Jeden z fundamentalnych sekretów sukcesu.
Oto on:
Wszystko, co robisz, w jakiś sposób Cię buduje. ^ przeczytaj jeszcze raz ^
Pytałem w temacie maila, skąd bierze się większość Twoich myśli.
Otóż każdy z nas ma pewne nawyki, w tym również nawyk karmienia swojego umysłu danym rodzajem "pokarmu". Niestety większość ludzi idzie na łatwiznę i karmi się mentalnym "fast food". To łatwe, nie wymaga wysiłku i niestety prowadzi donikąd.
Problem nie tkwi w tym, że będziesz robić jakieś bardzo złe rzeczy - wszak obejrzenie reklamy to nie przestępstwo. Problem tkwi w tzw. koszcie alternatywnym.
Trzy lata, które ktoś zmarnuje na chłonięcie tego, co podają mu na tacy właściciele koncernów medialnych, to trzy lata, w ciągu których mógł stworzyć życie swoich marzeń. Ten sam czas. Inne użycie tego czasu - inne efekty.
Możesz wybrać własne podejście. Nie mówię, że masz zrezygnować z czegokolwiek. Chodzi mi o to, by Twój wybór był ŚWIADOMY. Z pełną świadomością kosztu alternatywnego, czyli tego, co udałoby Ci się zyskać wybierając inną opcję.
Ktoś kiedyś powiedział - nawiguj według gwiazd, nie według świateł każdego statku, który Cię mija. Wiedz, czego chcesz, nie daj sobie wmówić, że inni ludzie - wydawcy dziennika, kolorowych miesięczników, czy nawet ja - wiedzą to lepiej od Ciebie. Ludzie sukcesu zajmują się rzeczami, które ich dotyczą, na które mają wpływ, które przybliżają ich do spełniania marzeń. To Ty wybierasz, czy będziesz tylko biernym obserwatorem życia w serialach telewizyjnych, czy też przeżyjesz swoje życie naprawdę.
Trzymaj się ciepło, Sebastian Schabowski
PS Aby pomóc użytkownikom Osiągacza znaleźć dobrą "mentalną strawę", przygotowałem kilka miesięcy temu listę godnych polecenia książek - jeśli chcesz je poznać, kliknij tutaj: http://www.osiagacz.info/12-najlepszych-ksiazek.html |
|
Nasze otoczenie od najmłodszych lat programuje nas na przeciętność.
Na bierność.
Na strach.
Na życie z miesiąca na miesiąc.
Na rezygnację z jakiejkolwiek niestandardowej aktywności.
Zwykle w procesie wychowania zabijana jest kreatywność dziecka (bądź grzeczna! zostaw to! siedź spokojnie!), ciekawość świata (Ty i tak tego nie zrozumiesz! nie przeszkadzaj, jak dorośli rozmawiają!) i wiara we własne siły (nie uda Ci się! do niczego się nie nadajesz! nawet prostego zadania z matematyki nie umiesz rozwiązać!).
W szkole torturuje się uczniów lekturami, które ich nie interesują, zabijając tym samym już na starcie przyjemność płynącą z czytania (dziwisz się potem, że większość Polaków w ogóle nie czyta książek?).
Zabija się również przyjemność nauki wtłaczając w umysły uczniów milion niepotrzebnych do niczego informacji, które oczywiście trzeba umieć "na jutro, na pamięć".
...stułbia płowa, chełbia modra...bitwy potopu szwedzkiego...węglowodory alifatyczne...przemiany izobaryczne i izotermiczne...jeziora Afryki...
Tego wszystkiego uczono mnie zanim jeszcze zdałem maturę. Rzeczywiście, "świetnie" to wszystko pamiętam i "wykorzystuję" tę wiedzę codziennie... Ty pewnie też.
Trudno się dziwić, że potem ktoś, komu proponuję przeczytanie świetnej książki wykrzywia się i mówi, że on już książek czytać nie będzie. W życiu.
Nic dziwnego, że ludzie nie chcą się dodatkowo, samodzielnie uczyć i doskonalić skoro nauka kojarzy im się z bezsensownym wkuwaniem.
Nic dziwnego, że ludzie nie chcą próbować nowych rzeczy, jeśli przez lata karano ich za popełnianie błędów (masz 8 złych odpowiedzi na 10 pytań! pała!!!).
Nic dziwnego, że ludzie winią rząd i gospodarkę za własną biedę, gdy za branie odpowiedzialności za siebie groziła kara (to on porysował cyrklem ławkę! to nie ja!).
Nic dziwnego, że ludzie zwlekają z rozpoczęciem działania aż wszystkie okoliczności będą idealne, jeśli przez lata nagradzano ich za perfekcjonizm.
Nic dziwnego, że ludzie kłamią, jeśli przez lata karano ich za mówienie prawdy.
Nic dziwnego, że ludzie boją się pytać, jeśli nauczyciel zamiast odpowiedzi mówił: widzisz - nie słuchałeś! Albo: głupie pytanie!
Nic dziwnego, że ludzie wierzą, że bogaci to wyzyskiwacze i oszuści, jeśli tak właśnie racjonalizowali sobie własną nieporadność ich rodzice...
Ok. Dość.
Teraz już zdajesz sobie sprawę z tego, że nasze fantastyczne mózgi potrzebują innego, lepszego "oprogramowania".
Wiesz również, że to wadliwe oprogramowanie, które ma na pudełku napis "PRZECIĘTNOŚĆ" instalowano w nas bardzo długo i tak naprawdę zajmie trochę czasu, by pozbyć się wszystkich zainfekowanych nim "plików", czyli naszych przekonań, szablonów myślenia i działania.
Jak z przeciętności przeprogramować się na wielkość? Na życie pełnią życia, spełnianie wielkich marzeń, wykorzystywanie swojego potencjału?
Trzeba...
Obudzić kreatywność.
Rozpalić ponownie ciekawość świata.
Zbudować wiarę we własne siły.
Rozkochać się w czytaniu dobrych książek.
Polubić popełnianie błędów i wyciąganie z nich wniosków.
Wziąć pełną odpowiedzialność za swoje szczęście i swój sukces.
Odważnie pytać i prosić.
Polubić szczęśliwych i bogatych, i się na nich wzorować.
Ta lista też mogłaby ciągnąć się bez końca.
Mamy więc dużo pracy... Pracy nad sobą.
Przeprogramowywania.
Jednak obietnica przyszłości na jaką zasługujemy i wizja przeżycia naprawdę wspaniałego życia, sprawiają, że bardzo chcemy się przeprogramować. Bycie naprawdę szczęśliwą osobą i wykorzystanie własnego potencjału są tego warte.
Jestem tu z Tobą, by było Ci łatwiej na tej drodze.
Trzymaj się ciepło, Sebastian Schabowski
PS Muszę tu wspomnieć, że sam miałem łatwiej niż większość ludzi - rodzice zaprogramowali mnie na bycie sobą, swobodne realizowanie swoich marzeń, pomogli mi pokochać książki i w ogóle udzielili i udzielają mi bezcennego wsparcia.
Jest również wielu innych ludzi, którzy są moimi mentorami, wzorami, pomocnikami, promotorami itd. W ogromnej mierze właśnie dzięki nim jestem dziś tu, gdzie jestem. I chcę być wsparciem dla Ciebie, bo wiem, jak cenne może być takie wsparcie. |
|
|
Prawdopodobnie chcesz mieć w swoim otoczeniu fantastycznych ludzi. Pewnie już z wieloma takimi masz kontakt...
Jaka jest jedna cecha, która jak magnes przyciąga do nas właściwych ludzi?
*** Jest nią dojrzałość.
Pozwól, że wyjaśnię, o co mi chodzi...
Nie mówimy tu o dojrzałości fizycznej - chodzi o tę psychiczną, intelektualną.
Tę dojrzałość można osiągnąć w dowolnym wieku.
Zwykle ludzie dochodzą do takiego stanu po wielu latach prób i błędów, ale spotkałem też osoby w wieku 14, czy 17 lat, które dojrzałością przewyższają większość dorosłych.
Co (między innymi) składa się na dojrzałość?
Odpowiedzialność. Dojrzali nie obwiniają innych za własne błędy, nie narzekają, wiedzą, że mają kontrolę nad swoim życiem i że to od nich zależą ich rezultaty.
Stabilność emocjonalna. Dojrzali nie popadają w gniew, nie obrażają się. Wiedzą, że są odpowiedzialni również za swoje emocje i że niepotrzebne wytwarzanie negatywnych stanów emocjonalnych niczemu nie służy.
Optymizm. Potrafią doceniać piękno w otaczającym ich świecie, znajdować dobre strony różnych sytuacji. Wiedzą, że ich najlepsze dni są dopiero przed nimi.
Rozumienie różnych punktów widzenia. Dojrzali potrafią użyć empatii, by zrozumieć innych ludzi, ich punkty widzenia, przekonania itd.
Wysokie poczucie własnej wartości. Dojrzali wiedzą, że jeśli czegoś bardzo pragną, to prawdopodobnie są w stanie to osiągnąć. Lubią siebie i są zadowoleni ze swojego życia.
Dlaczego dojrzałość działa jak magnes na właściwych ludzi? Bo ci właściwi ludzie poznają, że Ty to kolejny "swój człowiek". Poprzez obserwacje Twoich reakcji na różne sytuacje będą w stanie wyczuć, że macie wiele wspólnego...
Dzięki temu będzie Ci się świetnie rozmawiało, czy też współpracowało z innymi dojrzałymi ludźmi (a im z Tobą).
Pozdrawiam życząc Ci osiągnięcia dojrzałości, bez względu na to, ile masz lat, Sebastian Schabowski |
|
|
Twój sukces i Twoje szczęście są dla mnie ważne. Dlatego piszę dziś do Ciebie, by przekazać Ci coś, co może NATYCHMIAST, trwale podnieść jakość Twojego życia. Istnieje pewne niesłychanie przydatne przekonanie, które cechuje najszczęśliwszych ludzi na świecie. ... Czuję, że narasta w Tobie ciekawość :) ... Ok, oto owo zwycięskie przekonanie: Wszystko, co zdarza się w Twoim życiu, działa na Twoją korzyść. Pozwól, że powtórzę, bo to niezwykle ważne: Wszystko, co zdarza się w Twoim życiu, działa na Twoją korzyść.
Uwierz w to. Wszelkie Twoje niepowodzenia, zdarzenia losowe itd. są tylko po to, by dać Ci jakąś lekcję, czyniąc Cię jeszcze odporniejszą osobą.
Są po to, żeby łatwiej Ci było docenić w życiu rzeczy, które uważamy za oczywiste i nie zachwycamy się nimi, choć w pełni na to zasługują. Zwykle okazje przychodzą zapakowane w problemy - poczuj radość z ich odpakowywania. Cokolwiek się dzieje - dzieje się po to, by w rezultacie było Ci lepiej. Żaden czas nie jest zmarnowany, jeśli potrafisz z niego wyciągnąć odpowiednie wnioski... Żadna porażka nie pójdzie na marne, jeśli dobrze wykorzystasz płynące z niej doświadczenie w przyszłości. "Dobre decyzje są wynikiem doświadczenia. Doświadczenie jest wynikiem złych decyzji." Pozwól, że opowiem krótką historię: Na dywanie siedziało dziecko i bawiło się instrumentem muzycznym zwanym bębenek. W pewnej chwili rozlega się krzyk: - Bębenek mi pękł! (chwila ciszy... dziecko wkłada go na głowę) - O! Kask!!! Do wybrania takiego podejścia Cię zachęcam. Pamiętaj: Wszystko, co zdarza się w Twoim życiu, działa na Twoją korzyść. Pozdrawiam serdecznie, Sebastian Schabowski PS Aaaa właśnie - jeśli nie udało Ci się jeszcze ściągnąć mojego ebooka "Psychologia osiągnięć - 40 listów, które odmienią Twoje życie" - możesz to zrobić klikając tutaj: http://www.osiagacz.info/psychologia_osiagniec.html
|
|
|
Z poprzednich numerów biuletynu sukcesu stworzyłem ebooka "Psychologia osiągnięć". Możesz go pobrać na tej stronie. Aby za darmo zaprenumerować biuletyn sukcesu - kliknij TUTAJ . |
|
|
autorem artykułu jest Richard Bandler
Programowanie neurolingwistyczne wymyśliłem po to, aby uniknąć konieczności wyboru konkretnego kierunku studiów. Na uniwersytecie byłem jedną z tych osób, które nie mogły się w żaden sposób zdecydować, co mają studiować. Stwierdziłem w końcu, że taki brak zdecydowania też może być niezłym sposobem na życie. ———————————————————— ZAPAMIĘTAJ! NLP to proces uczenia się. ———————————————————— Jedną z korzyści płynących z NLP jest inne podejście do przyswajania wiedzy. Chociaż wielu psychologów i pracowników socjalnych uważa NLP za formę terapii, ja wolę traktować je jako proces uczenia się. Mówiąc najprościej uczymy ludzi metod efektywnego użytkowania ich umysłów. Większość ludzi nie korzysta ze swego mózgu aktywnie i świadomie. A przecież jest on podobny do maszyny, w której nie zainstalowano wyłącznika. Jeżeli nie dasz mu jakiegoś konkretnego zajęcia, działa bez przerwy, dopóki się nie znudzi. Gdyby umieszczono kogoś w pomieszczeniu doskonale izolującym od wszelkich bodźców zewnętrznych, osoba taka wytworzyłaby wkrótce własny wewnętrzny świat. Jeżeli nie dasz twemu umysłowi konkretnego zadania, to po pewnym czasie sam je sobie znajdzie, nie troszcząc się zbytnio, jakie to będzie zajęcie. Ciebie może to obchodzić, ale jemu jest dokładnie wszystko jedno. |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Mariusz Kapusta
Wkroczyłem na bardzo śliski temat postanowień w ogóle, a postanowień noworocznych w szczególności. Jest pewna rzecz, która mnie denerwuje w tym jak postanowienia noworoczne się traktuje. Bardzo powierzchownie z założeniem, że i tak się nie uda. Większości ludzi i tak się nie udaje, bo wiemy, że to bardzo trudne jest i w ogóle i lepiej żadnych nie robić, bo i tak się ich nie dotrzyma. To tak samo jak lepiej nie jeździć na rowerze, bo się człowiek może przewrócić. Tak się utrwala powtarzany, co roku wizerunek postanowień noworocznych: podejmuje się je po to, żeby je złamać po pewnym czasie, bo to trudne. I tutaj wszystko zależy od doświadczeń. Jeżeli podejmowałeś już postanowienia noworoczne i nie udało Ci się ich spełnić, to robisz się coraz lepszy w ich niespełnieniu. Zgodnie z zasadą: stajesz się mistrzem w tym, co często powtarzasz. Dobra, nie napisałem niczego, czego pewnie nie wiesz. To teraz dodam coś od siebie. Dlaczego ludzie nie spełniają postanowień noworocznych. Moja hipoteza to błędne założenia i przekonanania na ich temat. |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Mariusz Kapusta
Tytuł to trochę twist. O zarządzaniu ludźmi każdy zapewne słyszał. Nie jest to dla mnie obca dziedzina. Na studiach prowadziłem projekty od kilku do blisko 40 osób, w pracy byłem coachem, od jakiegoś czasu formalnie zarządzałem karierą i pracą kilkuosobowego zespołu, teraz odpowiedzialność wzrosła do kilkunastu. Wychowanie dzieci też nie jest czymś nowym :). Moje doświadczenie tutaj jako ojca jest mniejsze niż managera. Ale miałem okazję przyjrzeć się procesowi z punktu widzenia dziecka, jak każdy z nas ;). Zaskakujące: jak bardzo te dwie pozornie niezwiązane dziedziny są do siebie podobne. Nie zwariowałem, naprawdę tak myślę. Wczujmy się na chwilę w rodzica. Czego może chcieć dla swojego dziecka, czego może chcieć dla siebie, co go ogranicza, co daje mu siłę? Każdy rodzic chce, żeby jego dziecko było szczęśliwe, żeby wyrosło na zaradnego człowieka, który będzie sobie w stanie poradzić w życiu i nie będzie po prostu egzystował, ale też odnosił widoczne sukcesy. |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Tomasz Zienkiewicz
Czemu większe opakowanie Etopiryny, Coca-coli, proszku do prania czy innych produktów szybko zużywalnych, nazywane są ekonomicznymi? Przecież więcej zapłacę za butlę 2 litrową niż za mniejsze, pół litrowe opakowanie. Gdzie tu ekonomiczność? Ano jest! Koszt opakowania, zarówno przy wersji małej jak i dużej produktu jest porównywalny. Czyli zamiast kupować 4 butelki półlitrowe, kupujesz jedną 2 litrową i ... wychodzi taniej. Voila!, I mamy ‘ekonomiczność opakowania' rozgryzioną. W dużym uproszczeniu oczywiście. A jak się ma to do czasu? Czas to też dobro szybko zbywalne, nawet gdybyś nie chciał to i tak ucieka. Okazuje się, że jednak tu też możesz zastosować zasadę ecopack'ów - trochę zaoszczędzić. |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Artur Król
NLP Procesowe i NLP Techniczne Od dosyć wczesnego etapu mojej nauki NLP, jednym z częściej powtarzanych sformułowań które napotykam w dyskusjach jest "nie patrz na techniki, techniki są wisienką na torcie". Jednocześnie, w wielu rozmowach na forach internetowych i w spotkaniach osobistych spotykam się z podejściem skoncentrowanym na technikach NLP, z 'technikami na fobie, na pewność siebie, czy na jednoręczne żonglowanie 5 żywymi ośmiornicami i jednym na wpół ugotowanym krabem pustelnikiem'. Udział w grudniowym spotkaniu Grupy Trenerskiej i dyskusje które miały podczas niej miejsce dały mi pewien punkt widzenia, którego efektem jest ten tekst - opisujący dwa główne podejścia do nauki NLP (a tak naprawdę, większości kwestii - podobne strategie można dostrzec chociażby przy nauce PUA). Gdy będę je opisywał - pamiętaj że jest to moja mapa i że w ramach tej mapy zdecydowanie preferuje podejście procesowe. Być może podejście techniczne ma jakieś dodatkowe zalety, których nie potrafię w tym momencie dostrzec - jeśli masz uwagi na ten temat, liczę na to, że się nimi podzielisz. |
|
Więcej…
|
|
autorem artykułu jest Mariusz Kapusta
No tak, dzisiaj skoncentruję się na czymś, co dla wielu jest bardzo ważne. Osiągnięcie sukcesu, zrobienie kariery, a dzięki temu dużych pieniędzy jest na pewno marzeniem niejednego. Pytanie jak tego dokonać? Podam dzisiaj przepis, który skieruje Cię na właściwe tory. Przeczytaj proszę do końca, bo inaczej trudno będzie Ci wyciągnąć prawdziwe korzyści. To nie jest 80/20, tu musisz włożyć 100% uwagi i serca. Zatem do dzieła. Żeby odnieść sukces musisz być: Sumienny – wyniki nie przyjdą same, trzeba na nie rzetelnie zapracować, nie da się stworzyć trwałych rezultatów na miernych podstawach Uparty – czekają Cię wzloty i upadki, po każdym trzeba się podnieść i kierować się tam, dokąd chcesz dojść, nie zważając na zdanie innych i kolejne porażki, ucz się na nich Krytyczny – nie przyjmuj niczego na wiarę, sprawdź, przekonaj się, bądź jak dziecko, nie rób czegoś tylko dlatego, że „tak to się robi”, znajdź swoją drogę Ciekawy – szukaj nowych rozwiązań, eksperymentuj, bądź ciekaw pracy i rozwiązań innych, nigdy nie wiesz jakie pozornie niezwiązane ze sobą dziedziny przyniosą inspirację Ekscentryczny – większość ludzi przegrywa, jeżeli chcesz wygrać musisz być inny, Stanowczy – będziesz musiał bronić swojego zdania nie raz, ważne, żeby inni wiedzieli o tym, że jesteś przekonany o swoim zdaniu, w ten sposób zdobędziesz sojuszników. Pamiętając o tych cechach charakteru, szanse na osiągnięcie przez Ciebie wielkich rzeczy w życiu drastycznie wzrosną! |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest * C@rman
Spojrzałem wstecz na moje życie. Gdybym miał więcej odwagi, byłbym Kimś. Mogłem zostać wziętym adwokatem, ale wystraszyłem się, że zamiast tego będę kiepskim adwokatem. Nie czułem, że jest to powołanie, przestraszyłem się wyścigu szczurów, wycofałem się. Moi znajomi zarabiają teraz krocie, są uznanymi autorytetami, a ja niedawno zwolniłem się ze znienawidzonej pracy i nie mam pomysłu na to, co ze sobą zrobić. Pytacie, czy nie żałuję? A i owszem. Jak cholera! Żałuję, że nie jestem ustawiony, że ciągle borykam się z finansami, że nie mogę lekką ręką wydać 2.000 zł na zakupy (w szczególności moja żona tego żałuje). Żałuję, że nie mam domu z piękną działką i wypasionego samochodu. Ale nie cofnę 15 lat mojego życia. Nie da się. Mogę rzucać fakami, pluć sobie w twarz – za późno. Zresztą ten okres w moim życiu, kiedy obwiniałem się i zarzucałem skrajną głupotę już minął. Potem był czas, kiedy zarzucałem sobie tchórzostwo. Właściwie jeszcze w nim tkwię. Stąd tytuł felietonu oraz inspiracja do jego napisania. |
|
Więcej…
|
|
|
autorem artykułu jest Mariusz Kapusta
Po pierwsze i najważniejsze: nie da się zarządzać czasem! Nie próbuj nawet, bo to nieujarzmione stworzenie. Niestety ugruntował się zwrot zarządzanie czasem i ja też muszę się go trzymać, jeżeli chcę dotrzeć do ludzi zainteresowanych tematem, ale mam nadzieję, że z czasem naprawimy to „semantyczne nadużycie”. Jedyne, o czym można mówić to zarządzanie sobą. A w szczególności zarządzanie sobą w czasie. Kilka przemyśleń związanych z tematem wynikających z doświadczenia. O GTD już pisałem . Nie spotkałem się z lepszym narzędziem do tej pory i jestem jego gorącym fanem. Wdrożenie go w życie zajmie odrobinę, ale przy pisaniu tego postu zorientowałem się, że opisywanie innych technik byłoby po prostu stratą czasu. Mojego na pisanie, twojego na czytanie. Dlatego opiszę tylko co mi nie działało w poprzednio stosowanych modelach, jeżeli zauważysz podobne objawy u siebie, to tu powinna znaleźć się odpowiedź jak się ich pozbyć.
|
|
Więcej…
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje: 13 - 33 z 198 |
|
Zobacz też: |
|
Zarządzanie czasem (ang. time management) – podnoszenie skuteczności działania poprzez efektywniejsze wykorzystywanie czasu. Terminu ‘zarządzanie czasem’ najczęściej używa się w kontekście pracy i kariery, choć odnosić się może do wszystkich sfer życia. Głównym założeniem zarządzania czasem jest to, że dobrze wykorzystując czas, można więcej zrobić, a więc wzrasta szansa na sukces. |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|