Internetowy kurs osiągania niezależności finansowej - http://dochod-z-pasji.pl

Osiągacz w trzech krokach: filmik ze świetnymi cytatami, biuletyn sukcesu i cytat dnia, ebook "Psychologia osiągnięć".

Artykuły

Jak podciąć sobie skrzydła...

Ostatnio co rusz widzę, jak ludzie popełniają ten
wielki błąd.

Popełnianie go wydaje im się naturalne i
nieuniknione.

Czują się usprawiedliwieni.

A tak naprawdę nie tylko okrada ich to z marzeń,
powoduje, że czują się biedni, zabija ich
kreatywność, ale także pozbawia jednej z
najlepszych szans na rozwój.

Co to za błąd?

Wyobraźmy sobie sytuację, w której istnieje jakaś
książka, szkolenie, program studiów, czy cokolwiek
innego, co może Ci bardzo pomóc i czego bardzo
pragniesz. Jednocześnie, patrząc na swoje finanse
stwierdzasz, że nie masz wystarczającej ilości
pieniędzy, by za to zapłacić.

Co robi większość ludzi?

Jęczą "nie stać mnie...".

I w tym momencie przestają o tym myśleć, zbici z
tropu, smutni, jak dziecko, któremu zabrano
ulubioną zabawkę.

Co robią w takiej sytuacji ludzie sukcesu?

Zadają sobie proste pytanie: co mogę zrobić, by
było mnie na to stać?

Przecież, gdyby Twoje życie zależało od tego, czy
w przeciągu trzech dni zażyjesz lek za 500 zł, to
pieniądze znalazłyby się bez względu na wielkość i
obciążenia Twojego budżetu, prawda?

Jeśli czegoś naprawdę chcesz, nie ma dobrej
wymówki, by się tego pozbawiać, a już na pewno nie
jest nią "nie stać mnie".

Ekscytujące jest ciągłe zadawanie sobie pytania
"co mogę zrobić, by było mnie na to stać?".
Kreatywność, jaką możemy się wykazać jest
zdumiewająca!

Łatwiej nam mając taki cel wyjść odważnie ze
strefy komfortu, spróbować robić coś, czego
jeszcze nigdy nie robiliśmy, łatwiej nam o
wytrwałość, czy też zmianę tego, co dotychczas
robiliśmy na bardziej efektywne - tak, by
mniejszym wysiłkiem osiągać lepsze rezultaty.

Dzięki temu uzyskujemy gratis wielką motywację do
rozwoju. Mamy cel - np. być w stanie zapłacić za
zagraniczne studia, czy prestiżowe szkolenie.

Że nie napiszę tu o ogromnej satysfakcji, kiedy
coś, czego tak bardzo pragniemy, z niemożliwego
staje się możliwym.

Jeśli uważasz, że Cię na coś nie stać -
wykorzystaj tę wspaniałą szansę do pracy nad sobą
i stania się osobą, którą na to stać. To zależy od
Ciebie.

Zwykle jest tak, że by zdobyć więcej pieniędzy
musimy po prostu stać się bardziej przydatnymi dla
innych. Lepiej pomóc ludziom, bądź pomóc tak samo,
jak dotąd, ale większej liczbie osób.

"Możesz mieć w swoim życiu wszystko czego chcesz,
jeśli tylko pomożesz wystarczającej liczbie ludzi
uzyskać to, czego oni chcą." Zig Ziglar

Pozdrawiam Cię serdecznie,
Sebastian Schabowski

Autor internetowego kursu osiągania niezależności
finansowej: http://dochod-z-pasji.pl/

 
Jacy naprawdę są milionerzy?
Chcę Ci dzisiaj opowiedzieć o wspólnych cechach
znanych mi milionerów i multimilionerów z Polski i
USA.

Odkryłem, że są oni zupełnie inni, niż wyobraża
to sobie większość ludzi.

Skoncentrowani na pieniądzach? Chciwi? Leniwi, bo
już nie muszą pracować? Kochający kupowanie
drogich przedmiotów? Samotni? Smutni?

Okazuje się, że powyższe mity zupełnie rozmijają
się z moim doświadczeniem pochodzącym z rozmów i
współpracy z tymi ludźmi.

Oto, jacy są znani mi milionerzy, którzy doszli
od zera do dużych pieniędzy:
- kochają to, co robią
- ich motywacją jest WIZJA przyszłości, którą
chcą stworzyć
- nałogowo stawiają sobie niemożliwe cele i je
realizują
- nie widzą przeszkód, które mogłyby ich
powstrzymać - uważają, że mogą rozwiązać każdy
problem
- wiedzą, że mogą się nauczyć wszystkiego, czego
chcą, mogą też skorzystać z pomocy innych ludzi,
którzy są ekspertami w danej dziedzinie
- żyją w przyszłości - uwielbiają snuć ambitne
plany i o nich opowiadać
- nie mają problemów z uznaniem swoich sukcesów z
przeszłości - są dumni ze swoich osiągnięć
- zawsze mają wiele rzeczy, nad którymi w danym
czasie pracują
- ciągle się uczą i rozwijają
- otaczają się ludźmi, którzy uzupełniają ich
niedobory umiejętności w różnych dziedzinach
- są wzorami samodyscypliny i wytrwałości
- są pogodni i optymistyczni, świetnie się bawią
pracując (przypominają duże dzieci)
- pieniądze nie są ich celem, a jedynie
narzędziem do realizacji ambitnych planów
tworzenia tego, co całe ich otoczenie uważa za
niemożliwe
- chętnie służą radą
- są bardzo zadowoleni ze swojego życia i mają
wysokie poczucie własnej wartości
- nie dają się powstrzymać strachowi, nie boją
się popełnienia błędu
- są pozytywnie zakręconymi, kreatywnymi,
wartościowymi i niezwykle zasłużonymi dla swojej
społeczności lokalnej ludźmi

Dałem Ci właśnie "mapę" umożliwiającą dojście
do bycia milionerem :) Bycie nim polega nie tyle
na tym, że masz w tej chwili milion na koncie, ale
na tym, że jesteś osobą, która ma wyżej wymienione
cechy. Prowadzą one do szczęśliwego bogacenia
się...

Przede wszystkim, jak powtarza Tony Robbins:
Żyj z pasją!

Pozdrawiam Cię serdecznie,
Sebastian Schabowski

Autor internetowego kursu osiągania niezależności
finansowej
.
 
Etapy zdobywania umiejętności!

autorem artykułu jest Kacper Korzeniewski

Pracowałem ostatnio z pewnym gościem, który jak sam stwierdził, przeczytał bardzo dużo książek z zakresu NLP, Psychologii, Hipnozy, Uwodzenia, Rozwoju Osobistego i tak dalej i tak dalej. Mimo to, z jakiegoś powodu, jego życie było wciąż takie samo, nie zarabiał więcej kasy, nie poznawał więcej wyjątkowych osób, nie bawił się lepiej w życiu. Zadał mi jedno pytanie, na które chcę, byś i Ty poznał odpowiedź.

Jak to jest, że część ludzi czyta setki książek i nic to nie daje, a inni czytając mniej, a jednak ich życie się zmienia?
Pierwsza wiadomość – ich życie się nie zmienia, to oni je zmieniają. I to jest podstawa odpowiedzi na to pytanie.

Pozwól, że podam Ci moją wersję etapów nauki.
Cały proces uczenia się jest wieloetapowy – co najmniej.

Etap pierwszy – „poznaje”

W tym etapie, uczysz się – czytasz książki, oglądasz filmy ze szkoleń, słuchasz audio ze szkoleń, bierzesz udział w wykładach, szkoleniach, poświęcasz swój cenny czas na poznawanie nowej wiedzy.

Przykładowo – czytasz książkę kucharską i właśnie poznałeś przepis na spaghetti i wiesz na tym etapie, że spaghetti składa się między innymi z makaronu, mięsa i sosu pomidorowego, oraz przypraw. I tyle.
Jesteś na szkoleniu, gdzie dowiadujesz się, że można pozbyć się fobii w 10 minut.

Oglądasz program o motoryzacji i dowiadujesz się, że samochód składa się z silnika, co najmniej czterech kół, oraz innych elementów.
Mając tę wiedzę, poznając ją, możesz przejść do kolejnego etapu.

Więcej…
 
Strzeż się tego błędu...

Przez ostatnie kilka lat błąd ten kosztował mnie
tyle, że wstyd się do tego przyznać.

Bardzo łatwo go popełnić i zdarza się on
większości ludzi...

Czytaj dalej, a nie będziesz kolejną jego
ofiarą.

Wielu ludzi ma nawyk czytania literatury na temat
sukcesu, zgadzania się z tym, co czytają i
stwierdzania znudzonym głosem "to nic nowego",
"to oczywiste", "wiedziałem o tym
wcześniej"...

Dokładnie tak reagowałem na poradę dawaną przez
różnych mówców, która w oryginale brzmi: "think
on paper". Po polsku: myśl na papierze.

"Ależ oczywista oczywistość..."

"No wiadomo, że tak jest lepiej..."

"...i co z tego?"

Można o tym przeczytać i 100 razy, zgodzić się z
tym 200 razy i nic się nie zmieni, jeśli... Jeśli
nie wytworzymy sobie NAWYKU zapisywania swoich
ulotnych, (i np. wartych setki tysięcy złotych w
pasywnym dochodzie rocznie) pomysłów, planowania
pracy, pisania na brudno różnych poważniejszych
form wypowiedzi itd.

Co się stało, że ze stanu zgadzania się z "think
on paper" przeszedłem do stanu rzeczywistego
używania tej techniki każdego dnia?

Otóż wybrałem się jakiś czas temu na Success
Symposium do Dallas. W ramach bonusu, każdy
uczestnik dostawał w prezencie tzw. Jim Rohn
Leadership Journal. Nazwa bardzo szumna, jak na
oprawiony w skórę ...notatnik.

A jednak było to dokładnie to, czego
potrzebowałem, by zacząć wyrabiać sobie nawyk
spisywania pomysłów, planów, ciekawostek, celów,
szkiców lekcji do mojego kursu czy też szkiców
kolejnych numerów biuletynu sukcesu.

Zaczynają dziać się cuda, gdy wszystkie Twoje
pomysły, zamiast w większości odchodzić w
zapomnienie, trafiają do notatnika i są później
wielokrotnie czytane, ulepszane, integrowane z
innymi i - co najważniejsze - wdrażane w życie.
Nie przypuszczałem swoją drogą, że mam ich aż
TYLE. Sprawdź ile Ty ich zgromadzisz po np.
miesiącu - szok gwarantowany :)

Druga sprawa - planowanie swojego czasu na
papierze pomaga Ci skupiać się na tym, co w danym
roku, miesiącu, tygodniu, czy wreszcie dniu jest
dla Ciebie naprawdę najważniejsze. Mamy tyle
"zakłóceń" ze strony otoczenia, tyle rzeczy woła
o naszą uwagę, że skupienie się na tym, co
najważniejsze staje się bardzo trudne. Notowanie i
planowanie na papierze bardzo tutaj pomaga.

Zauważ, że jedną z najważniejszych cech ludzi
sukcesu jest umiejętność rozróżniania tego, co
ważne, od tego, co nieistotne i skupiania całej
swojej energii na tym, co właśnie najważniejsze.
Przedstawiona dziś przeze mnie technika bardzo Ci
w tym pomoże.

Bierz więc notatnik i do dzieła. Niech będzie
zawsze przy Tobie - pomysły i olśnienia mogą Cię
"dosięgnąć" w każdej chwili. Co wieczór -
przejrzyj notatnik, pomyśl o swoich celach,
marzeniach i przygotuj na bazie tego jakiś plan na
następny dzień.

Wzrost Twoje produktywności i zadowolenia będzie
ogromny...

Pozdrawiam Cię serdecznie,
Sebastian Schabowski

Autor internetowego kursu osiągania niezależności
finansowej: http://dochod-z-pasji.pl/

 
Droga do spełnienia marzeń (na skróty)

Usiądź sobie wygodnie i przybliż się trochę do
monitora.

Ok.

Zaczynamy...

Chcę się dziś z Tobą podzielić sposobem, który od
lat stosuję, by niezwykle skrócić sobie drogę do
spełniania marzeń.

Dzięki temu, co za chwilę poznasz - będzie Ci
łatwo utrzymać swoje myśli na danym celu, otworzą
się przed Tobą możliwości, których nie sposób było
przewidzieć i zdobędziesz ogromną pomoc od ludzi,
których teraz nawet jeszcze nie znasz.

Technika, którą zaraz opiszę działa dla mnie
lepiej niż wszelkie wizualizacje. Kto wie, czy nie
jest jednym z głównych czynników, które pozwoliły
mi spełnić wieeele moich marzeń.

Oto ta technika:

Za każdym razem, gdy masz okazję podzielić się z
kimś swoimi planami lub marzeniami - ZRÓB TO.

Powtórzę, bo to bardzo ważne:

Za każdym razem, gdy masz okazję podzielić się z
kimś swoimi planami lub marzeniami - ZRÓB TO.

Oto, w czym tkwi ogromna moc tej techniki: jeśli
porozmawiasz z 10 osobami - każda z nich usłyszy o
Twoich planach i marzeniach jeden raz. Ale Ty
usłyszysz to 10 RAZY!!! Czy 10 razy skupisz swoją
uwagę, by w jakiś sposób to wyrazić i jeszcze do
tego usłyszysz to z własnych ust.

Oto dodatkowa korzyść: ktoś, komu opowiesz o
swoim planie zna kogoś, kto może Ci w jakiś sposób
pomóc w jego realizacji. Więc nawet, jeśli osoba,
która Cię wysłuchała, bezpośrednio Ci nie pomoże -
masz o jedną osobę świadomą Twoich zamierzeń
więcej.

Ta osoba również będzie wyłapywać z otoczenia
różne rzeczy, które mogą Ci pomóc w realizacji
Twojego celu. Może Cię poinformować np. o jakimś
wydarzeniu, w którym udział bardzo Ci się przyda.
Może Ci kupić na urodziny książkę, która odkryje
przed Tobą coś, co pomoże Ci spełnić dane
marzenie...

Ludzie lubią pomagać osobom, które wiedzą, dokąd
zmierzają. Lubią być posłańcami przynoszącymi
dobre wiadomości. Powiedz im, co planujesz, a
udzielą Ci pomocy z dużą przyjemnością.

Dodatkowo - jeśli wszyscy będą wiedzieli, dokąd
zmierzasz - łatwiej Ci będzie wytrwać na drodze do
spełnienia swojego marzenia - sama chęć bycia
konsekwentnym w oczach otoczenia jest również
wsparciem dla Twojej motywacji.

Jak spowodować, by ktoś chciał słuchać o Twoich
planach? To dość proste - zapytaj rozmówcę o jego
plany i poczekaj (lub nie) aż zapyta w zamian o
Twoje.

Jest takie świetne pytanie, które uwielbiam
zadawać różnym ludziom, bo odpowiedź na nie
niezwykle wiele mówi o człowieku. To pytanie
brzmi:

"Kim będziesz za 5 lat?"

Obok:

"Jakie książki czytasz?" - jest to świetne
pytanie rozpoznawcze dla nowych znajomości :)

Następny sposób - kiedy ktoś pyta, co słychać,
powiedz np. "właśnie intensywnie przygotowuję się
do egzaminu FCE, bo chcę wyjechać w wakacje do
Irlandii".

Upewnij się, że wszyscy w Twoim otoczeniu wiedzą,
o czym marzysz i co planujesz. Długoterminowe
skutki stosowania tej techniki mogą wprawić Cię w
osłupienie :)

Jak uczy Brian Tracy - ludzie sukcesu myślą przez
większość czasu o tym, czego pragną i jak to
osiągnąć. Powyższa technika również pomoże Ci
częściej skupić swoją uwagę na tym, czego
pragniesz i gdzie zmierzasz.


Pozdrawiam Cię serdecznie,
Sebastian Schabowski

PS
Jedną z rzeczy, o których mówiłem, gdy ludzie
pytali, co u mnie słychać, było w ostatnich
miesiącach stwierdzenie: "przygotowuję
internetowy kurs o niezależności finansowej".

I udało mi się niedawno udostępnić go publicznie
tak, że w tej chwili każdy, kto chce osiągnąć
stan, w którym nie musi pracować na pieniądze do
końca życia - ma szansę wziąć w nim udział i
spełnić to marzenie.

Być może kurs zainteresuje również Ciebie. Oto
link:
http://dochod-z-pasji.pl/

 
Sekret piwoszy i ...udanych biznesów

"Sekret piwoszy??? Że co???"

Pozwól, że przedstawię Ci nie tylko "sekret
piwoszy", ale także jego interpretację, bo to w
niej tkwi klucz do wykorzystania go w biznesie i w
całym życiu.

Oto, co wiedzą piwosze:

"Nie musisz mieć browaru, aby napić się piwa."

Koniec tematu piwoszy. Taadaam!

"Nie mam pieniędzy na lokal, więc nie założę
firmy." - wiele firm (dziś bardzo dużych) zaczęło
w garażu.

"Nie mam zdolności kredytowej i nie dostanę
kredytu na zaczęcie działalności gospodarczej." -
wiele firm założono praktycznie bez kosztów na
początek, z pomocą rodziny i dzięki chwilowemu
pożyczeniu najważniejszych sprzętów od znajomych.

Oto, czego nie musisz mieć, by zacząć zarabiać w
internecie, dzieląc się swoją pasją z innymi
użytkownikami:

- nie musisz mieć komputera

- tym bardziej, nie musisz mieć komputera z
dostępem do internetu

- nie musisz mieć pieniędzy

- nie musisz mieć wykupionego miejsca na
serwerze

- nie musisz mieć domeny...

Wszystko, co musisz mieć to: DOSTĘP do komputera
z internetem na ok. 30 min. dziennie (biblioteka?
dom kultury?) i wiedzę, która pozwoli Ci za darmo
uzyskać serwer, domenę, spopularyzować stronę czy
bloga itd.

To nie zasoby, jakie mamy, decydują o naszym
sukcesie.

To nasza umiejętność uzyskiwania dostępu i
kontrolowania pewnych zasobów wtedy, kiedy są
potrzebne może zdecydować o sukcesie.

Oto, czego nie potrzebujesz, by nagrać swoje
DVD:

- nie potrzebujesz wiedzieć praktycznie nic o
nagrywaniu wideo
- nie potrzebujesz mieć kamery, mikrofonu,
oświetlenia, oprogramowania itd.

Wszystkim, czego potrzebujesz jest dostęp na
kilka godzin do studia nagrań lub kontakt z
człowiekiem filmującym np. wesela ;)

Do tego, nie musisz płacić za nagranie ani
grosza.

Wyobraź sobie, że idziesz na spotkanie z takim
człowiekiem i mówisz mu tak: chciałbym nagrać swój
wykład na temat xyz i co prawda nie mam na to
pieniędzy, ale mam trochę czasu w sobotę i chętnie
przyjdę pomóc wykonać jakieś żmudne prace (np.
człowiek zajmujący się filmowaniem dostał zlecenie
przerzucenia na płyty DVD ośmiu rodzinnych albumów
ze zdjęciami i na samą myśl o tym, ile podobnych,
nudnych skanowań będzie musiał wykonać, robi mu
się niedobrze).

Jeśli naprawdę Ci zależy na nagraniu i spędzisz
te pięć godzin w sobotę skanując czyjeś zdjęcia -
masz nagrany swój wykład na DVD, które możesz od
teraz sprzedawać i wszyscy są zadowoleni. Zamiast
płacenia pieniędzmi - transakcja odbyła się na
płaszczyźnie czas za czas.

(Oczywiście, w szczegółach wyglądałoby to tak,
że podpisujesz umowę zlecenie na wykonanie usługi
skanowania na rzecz firmy filmującej i "dostajesz"
za nią wynagrodzenie, które pokrywa koszt
nagrania Twojego wykładu i podatki.)

Czy widzisz już, jaki sposób myślenia Ci
proponuję? Po pierwsze - pomyśl, do jakich zasobów
potrzebujesz dostępu, by zrealizować swoje plany,
cele, marzenia - po drugie - zaoferuj coś w zamian
za użycie danego zasobu (w ostateczności
pieniądze, ale możesz wiele rzeczy uzyskać bez
nich).

Zamiast myśleć - nie mogę czegoś zrobić, bo nie
mam zasobów, wiedzy, czy czegoś jeszcze - zadaj
sobie pytanie: co mogę zrobić, by uzyskać dostęp
do potrzebnych mi zasobów? Jak mogę zdobyć
potrzebną mi wiedzę lub uzyskać pomoc innych
ludzi, którzy już ją mają?

Niebywałe rzeczy można osiągnąć przychodząc do
kogoś, kto ma potrzebny Ci zasób z oryginalną
ofertą lub pytaniem - co wartościowego możesz tej
osobie dać, za chwilowy dostęp do zasobu.

Nie musisz mieć basenu, by codziennie pływać w
basenie. (Może też nie musisz mieć pieniędzy? :)

Nie musisz mieć kortu tenisowego, by nauczyć się
dobrze grać w tenisa...

Życzę Ci mądrego wykorzystania dostępnych
zasobów.

Pozdrawiam Cię serdecznie,
Sebastian Schabowski

PS
Takie kombinowanie, jak używając tego, co mamy i
możemy zrobić, osiągnąć to, co chcemy, jest
świetną zabawą i daje ogromną satysfakcję. Pobudza
też kreatywność... Polecam :)

 

 
Wszystko o gniewie
Prawie każdy na świecie, niezależnie od tego, skąd pochodzi czy ile
ma lat, ma skłonności do wpadania w gniew. To, jak częste i jak intensywne
są napady gniewu, w głównej mierze zależy od tego, w jaki
sposób potrafimy radzić sobie ze stresem.

Kluczem do sukcesu w radzeniu sobie z gniewem jest przejęcie kontroli
nad swoimi emocjami. Nie jest to proste zadanie i zanim to
zrobisz, powinieneś najpierw poznać gniew, czyli zrozumieć, skąd się
bierze i jak można z nim skutecznie walczyć.

Czym jest gniew i jak się wyzwala?
Gniew jest emocją, która może być wyzwolona przez setki różnych
czynników. Może Cię rozgniewać jakieś wydarzenie, ludzie, sytuacja,
rozmowa, a nawet miejsce, w którym się znajdujesz. Jednymi z najczęściej
pojawiających się wyzwalaczy złości, które sprawiają, że
ludzie zaczynają odczuwać gniew, są:
> strach,
> zazdrość,
> chciwość,
> niska samoocena,
> poczucie zagrożenia,
> ból.

Więcej…
 
Jak stworzyć szczęśliwy związek?
Nauka budowania trwałego związku oraz wypracowania koniecznych
do tego umiejętności może mieć ogromny wpływ na Twoje życie
i samopoczucie. Niezależnie od tego, czy masz już rodzinę, dopiero
spotykasz się od kilku dni z dziewczyną albo właśnie poznałeś kilka
osób w kawiarni, dobre relacje z bliską Ci osobą czynią wielką
różnicę w jakości życia.

Praktycznie zawsze największym problemem w związku jest problem
słabej komunikacji. Słabe porozumiewanie się prowadzi do licznych
problemów, takich jak nieporozumienia, kłótnie, a nawet gniew.
Dzięki polepszaniu swojej komunikacji w związku możesz budować
bardziej głęboką, mocniejszą relację, która da Ci wiele szczęścia
w życiu zamiast frustracji i stresu.

Jest wiele sposobów poprawiania relacje międzyludzkich i większości
z nich możesz szybko i łatwo się nauczyć. Co lepsze, wielu z tych
technik możesz łatwo nauczyć swoją drugą połówkę.

> Kiedy pojawiają się konflikty między Wami - nie próbuj przywoływać
przeszłości i tego, co było kiedyś. Staraj się (mimo że to
trudne) raczej trzymać tego, co jest teraz, i spróbuj znaleźć rozwiązanie
konfliktu, a nie dolewać oliwy do ognia. Rozdrapywanie
starych ran nic Ci nie da i dodatkowo sprawi, że cała sytuacja się
pogorszy, zamiast powoli się rozwiązywać.
Więcej…
 
Jak radzić sobie z gniewem?
Znasz już czynniki i wyzwalacze gniewu, wiesz też, jak go kontrolować,
ale nie wiesz jeszcze, co robić kiedy, już się zezłościsz. Oto lista
szybkich obniżaczy poziomu gniewu i przywracania się do dobrego
nastroju:

> Napij się czegoś zimnego, zjedz lody, umyj twarz zimną
wodą. Jest to tak proste, jak prosto brzmi. Kiedy się gniewasz,
temperatura Twojego organizmu zaczyna się podwyższać. Wypijając
coś zimnego albo jedząc lody, obniżasz ją, a to pomaga obniżyć
poziom Twojego gniewu.

> Zmień środowisko - jeżeli ktoś tak Cię zdenerwował, że nie
możesz się uspokoić, to po prostu zostaw wszystko za sobą i nabierz
dystansu do całej sytuacji, zmieniając miejsce pobytu. Nie
uspokoisz się za szybko w miejscu, gdzie przed chwilą czułeś
gniew, bo wszytko Ci będzie o tym przypominać. Przespaceruj
się gdzieś, zmień otoczenie i dotleń mózg.

> Ćwicz fizycznie - rozładuj gniew, który w Tobie siedzi, poprzez
ćwiczenia fizyczne. Ćwicząc, wyobrażaj sobie, że z każdym kolejnym
wysiłkiem gniew uchodzi z Ciebie.

Więcej…
 
Jak kontrolować gniew?
Każdy z nas odczuwa gniew. Gniew jest negatywną emocją, która
prowadzi do takich uczuć, jak smutek, poczucie winy, frustracja
i bezsilność. W walce z gniewem szczególnie przyda Ci się wiedza
na temat tego, co wywołuje u Ciebie gniew - czy może tylko Twoje
specyficzne reakcje na te sytuacje powodują złe samopoczucie.

Bardzo ważne jest tutaj stwierdzenie „specyficzne
reakcje”, bo czasami przyczyną gniewu jesteśmy tylko my
sami - i to przez swój charakter się denerwujemy, a nie przez innych.

Dokładne poznanie i zidentyfikowanie tego, co Cię denerwuje, jest
ważnym czynnikiem w zapobieganiu temu, co Cię denerwuje. Wiem,
że brzmi to trochę jak masło maślane, ale dokładnie tak jest, jak napisałem.
Przeczytaj jeszcze raz pierwsze zdanie tego akapitu, a się
o tym przekonasz.

Pamiętaj, że im częściej będziesz starał się analizować (nie rozpamiętywać)
czynniki wyzwalające Twój gniew, tym będziesz miał większą szansę na ich
zauważenie w przyszłości. Im więcej będziesz ćwiczył, tym szybciej
zaczniesz zauważać te czynniki (wyzwalacze gniewu) i łatwiej będzie
Ci go kontrolować. Teraz przedstawię Ci kilka sposobów na to, jak
przejąć kontrolę nad swoimi negatywnymi uczuciami i złością.

Więcej…
 
Jak cieszyć się życiem i pozbyć się uczucia urazy?

Trzymanie w sobie urazy i ciągłe rozpamiętywanie problemów czy
krzywd przeszkadza Ci się rozwijać i osiągać to, czego chciałeś. Dodatkowo
przynosi tylko ból, zgryzotę i szereg innych negatywnych
uczuć, które czynią Cię nieszczęśliwym i smutnym człowiekiem,
a Twoje życie zamieniają w nieustanne pasmo gniewu i żalu.
Przebaczenie jest kluczem do zmienienia tej sytuacji. Prawdziwe
przebaczenie następuje, kiedy uwalniasz i wypychasz negatywne
emocje z siebie - i już nie pozwalasz im wrócić.
Co zrobić, aby zapomnieć i odpuścić urazy?

Po pierwsze - skłamałem w tym podtytule. Nie powiem Ci, jak zapomnieć
o wyrządzonych krzywdach, bo to niemożliwe, a w większości
przypadków również niepotrzebne. Nie chodzi o to, abyś zapomniał
o krzywdzie, bo ta kiedyś może o sobie przypomnieć i wtedy
wszystko zacznie się od nowa. Chodzi raczej o to, żebyś wybaczył i po
prostu wypuścił z siebie żale i urazy, które miałeś.

Nie jest to proste zadanie i na pewno wymaga czasu i wysiłku. Jeśli
jednak szczerze przyjrzysz się swoim uczuciom i zdasz sobie sprawę,
że negatywne emocje w niczym nie pomagają, a tylko pogarszają całą
sprawę, to powoli, powoli Twój umysł zacznie się oczyszczać
i będziesz czuć coraz większy spokój, aż w końcu to wszytko zniknie.
Kluczem do rozpoczęcia wybaczenia jest wypuszczenie z siebie
wszystkich negatywnych emocji: gniewu, bólu, urazy.

Więcej…
 
Jak sprawić, aby każdy dzień był dobry?

Aby wyciągnąć coś więcej z życia niż tylko pracę i stres, powinieneś
zacząć od swojego ciała i umysłu. Ważne jest, abyś zaczął dbać o swoje
zdrowie i samopoczucie psychiczne. Zdrowa dieta, ćwiczenia
fizyczne mogą mieć duży wpływ na to, jak dobrze się czujesz. Dodatkowo
odpowiednio długi wypoczynek sprawi, że nie tylko zregenerujesz
siły, ale również będziesz zrelaksowany i spokojny, a to
wpłynie na dobre samopoczucie.

Staraj się również urozmaicać swój dzień. Przełam w jakiś sposób codzienną
rutynę i rób coś innego niż tylko praca i oglądanie telewizji.
Oto kilka dodatkowych porad, które pozwolą Ci jeszcze bardziej
cieszyć się z każdego dnia życia:

>Wybacz sobie
Jeśli pod koniec dnia odkryłeś, że nie ukończyłeś wielu z zaplanowanych
zadań - nie rozpamiętuj tego. Szybko przeanalizuj cały dzień
i zastanów się, co spowodowało, że nie skończyłeś tych zadań? Może
po prostu zbyt dużo nałożyłeś na siebie obowiązków i choćby nie
wiem co, nie byłeś w stanie tego wszystkiego zrobić.
Nie rozpamiętuj tego, że Ci się nie udało, bo i tak nic Ci to nie da. Raczej
skup się na tym, co będzie jutro, i zaśnij z przekonaniem, że jutro
będzie nowy dzień, w którym wszystko Ci się uda.

>Zrób listę rzeczy do zrobienia
Każdy z nas ma sprawy do załatwienia w ciągu dnia. Jedne są ważniejsze,
a drugie mniej ważne. Jeśli zrobisz listę rzeczy do wykonania
na początku swojego dnia, to będziesz wiedział nie tylko, co masz
zrobić, ale również - kiedy to zrobić i w jakie kolejności, tak aby
wszytko wyszło jak najefektywniej i zabrało Ci tylko tyle czasu, ile
trzeba.

Pamiętaj, aby na początku listy rzeczy do zrobienia znajdowały się
zadania dla Ciebie najtrudniejsze. Robiąc je na początku dnia, kiedy
masz najwięcej energii, łatwiej je wykonasz.

>Rób sobie regularne przerwy
Niezależnie od tego, czy jesteś w domu, czy w pracy - rób sobie
przerwy. Nawet jeśli to tylko 5 minut, to pomoże Ci odświeżyć się
i zregenerować umysł. Jeśli dużo siedzisz, to wstań i porozciągaj się
trochę, możesz nawet przespacerować się szybszym krokiem po
korytarzu, żeby przyspieszyć pracę serca i pobudzić organizm.

>Zrób coś, co sprawia Ci przyjemność
Zawsze zaplanuj sobie chwilę tylko dla siebie i zrób coś, co lubisz
i chcesz robić. Może to być zwykłe poczytanie w spokoju książki,
gorąca kąpiel z olejkami czy obejrzenie ulubionego serialu. Krótko
mówiąc - cokolwiek, co pozwoli Ci oderwać się od rzeczywistości
i zdystansować do codziennych problemów.

>Myśl pozytywnie
Postaraj się myśleć pozytywnie o życiu, nawet jeśli teraz sprawy nie
idą dokładnie tak, jak byś chciał. Pamiętaj, że nie wszytko jest takie
złe, jak się wydaje na pierwszy rzut oka, i z perspektywy czasu nieraz
wychodzi, że złe sytuacje zmieniają się w dobre.

Piotr Adamczyk

 

Powyższy tekst jest fragmentem ebooka: "Mądre szczęśliwe życie"

 
Złodziej marzeń, szczęścia i sukcesu

Znam wielu wspaniałych ludzi, którzy mają ogromny
potencjał, a jednak ich marzenia pozostają
niespełnione.

Ich rozwój jest brutalnie hamowany.

"Sebastian, o czym Ty mówisz? Przez kogo? Przez
co?"

Przez złodzieja marzeń, o którym powiem Ci dziś
kilka słów prawdy i pokażę, jak się go pozbyć z
Twojego życia.

"Muszę zawsze mieć rację."

"Nie mogę popełnić błędu."

"Jeśli ktoś mi odmówi, mój świat się zawali."

"A co, jeśli się nie uda?"

"Co ludzie o mnie pomyślą? Co powiedzą?"

Jak się już pewnie domyślasz - tym paskudnym
złodziejem marzeń jest STRACH.

Jedna ważna sprawa: wszystkie strachy są
wyuczone.

Np. kiedyś, do głowy by Ci nie przyszło, by bać
się wystąpień publicznych, ale w trzeciej klasie
podstawówki recytując wierszyk zdarzyło Ci się
zapomnieć zwrotki i do dziś Twoja podświadomość
pamięta upokorzenie i szyderczy śmiech kolegów.

W ten sposób mózg połączył wystąpienia publiczne
z cierpieniem, z możliwością upokorzenia. Możesz
już np. od dawna nie pamiętać o tym zdarzeniu, ale
jest ono częścią Twojego doświadczenia i w dalszym
ciągu może powstrzymywać Cię od zabierania głosu
przez publicznością.

Warto zdać sobie z tego sprawę.

Możesz POZBYĆ SIĘ strachów, które wyraźnie Ci nie
służą, hamują Twój rozwój i są w ogóle do niczego
:)

Wielu ludzi boi się krytyki - dlatego nie robią
nic, co mogłoby wynieść ich ponad przeciętność.
Jest na ten temat dobry cytat:

"Aby uniknąć krytyki - nic nie mów, nic nie rób,
bądź nikim."

Nie tędy droga. Nic nie mówiąc i nic nie robiąc
nie wykorzystasz fantastycznej szansy, jaką daje
Ci życie.

Jak więc pokonać strach i spełnić swoje
marzenia?

Trzeba podjąć świadomą decyzję, że spełnienie
Twoich marzeń jest WAŻNIEJSZE niż strach.

Tak, spełnienie Twoich marzeń jest WAŻNIEJSZE niż
strach.

Ważniejsze niż to, że po drodze popełnisz wiele
błędów, że ktoś będzie się z Ciebie śmiał, ktoś
Cię skrytykuje, ktoś Ci odmówi.

Odwagi!

Zasługujesz na to.

Masz nieograniczony potencjał.

Możesz.

Uda Ci się!


Pozdrawiam Cię serdecznie,
Sebastian Schabowski

PS
40 archiwalnych wydań biuletynu zawarłem w
ebooku, który możesz pobrać na stronie:
http://www.osiagacz.info/psychologia_osiagniec.html

 
Jak się zmotywować? Top 20 pomysłów

autorem artykułu jest Tomasz Zienkiewicz

Osiąganie celów nie jest kwestią "dyscypliny" - chodzi o utrzymanie motywacji i koncentracji na swoim celu. Powinno Ci się to udać, jeśli będziesz stosować się do opisanych poniżej rad.

Poniżej znajdziesz "Top 20" pomysłów i sposobów na to, jak samego siebie zmotywować do działania w słusznej sprawie.

Oto one. W odwróconej kolejności - czyli „final countdown"...

#20: Śledź swój postęp

Najlepiej jeśli zrobisz sobie tabelkę, w której będziesz zaznaczać codziennie swoje postępy w drodze do każdego z celów. Posłuży Ci ona nie tylko jako źródło informacji jak sobie radzisz, ale też zmotywuje Cię by dalej realizować swoje plany. Codzienne wypełnianie tej tabelki motywuje do działania, bo w głowie zapala się kontrolka: „Lepiej zrobić to dzisiaj, jeśli chcę zaznaczyć progress w tabelce". Niby jest to niewielka motywacja, ale uwierz, że działa. Nieważne jak, ważne, żeby monitorować swoje postępy i pozwolić sobie na słodką chwilę dumy przy każdym postawionym „iksie" czy „ptaszku". Przykładową tabelkę znajdziesz tutaj

Bądź jednak przygotowany na to, że w Twojej tabeli znajdzie się kilka negatywnych znaczków. Nic nie szkodzi, zdarza się. Ważne, aby nie zniechęcać się tymi kilkoma potknięciami i dalej robić swoje. Zamiast załamywać ręce i narzekać, weź się w garść i nadrób stratę przed następną kontrolą.


#19: Nie wypływaj od razu na głęboką wodę.

Zaczynając nowy program ćwiczeń, czy ogólnie biorąc się za cokolwiek nowego, może w Tobie aż kipić pozytywna chęć do działania. Entuzjazm, podniecenie, optymizm... czujesz, jakbyś mógł przenosić góry. Ale jak ruszysz zbyt szybko – możesz zaliczyć „zimny prysznic", i w rezultacie zapał gwałtownie stygnie...

Ważna zasada, brzmi: jeśli rozpiera cię energia, gdy bierzesz się do działania, i chcesz „iść na całość" - WYLUZUJ! Nie rób od razu wszystkiego, co masz w planie. Zamiast tego wykonaj na początek 50-75 procent założeń, a następnie stopniowo i planowo zwiększaj tę ilość. Jeśli na przykład zaczynasz biegać, i planujesz przebiegnięcie jednorazowo 5 km, to zacznij od mniejszego dystansu, np. dwóch - i to przeplatając bieg szybkim chodem. To zdrowsze na start i zyskasz pewność siebie, że masz jeszcze energię na kolejne, dalsze kroki by zrealizować, a nawet przewyższyć swoje plany


Więcej…
 
Oto różnica między frustracją a spełnieniem

Adam Małysz.

Natalia Kukulska.

Robert Makłowicz.

Co wiedzą i stosują ci ludzie, a czego nie wie i
nie stosuje większość społeczeństwa? Zaraz zdradzę
Ci jeden z wielkich sekretów ich sukcesu...

Pozwól, że zacznę od inspirującej historii:

***

Był upalny letni dzień. Robotnicy kolejowi
pracowali nad nowym odcinkiem torów. Wtem -
podjechała na miejsce ich pracy droga limuzyna z
przyciemnianymi szybami i klimatyzacją.

Jeden z robotników wsiadł do limuzyny i przez pół
godziny rozmawiał z kimś w środku, podczas gdy
jego koledzy dalej pracowali w upale.

Kiedy wreszcie do nich wrócił, zapytali wskazując
na samochód:

- Kto to był?

- To prezes kolei.

- Jak to możliwe, że znasz się z prezesem?

- Widzicie - kilka lat temu zaczęliśmy razem pracę
na kolei. W ten sam dzień. Obaj układaliśmy tory.

-Jak to możliwe, że Ty dalej układasz tory, a on
jest prezesem?

- Widzicie - ja przyszedłem pracować dla 5 dolarów
za godzinę, a on przyszedł pracować dla kolei.

***

Inna motywacja, inny powód - w tych samych
okolicznościach dały zupełnie inny rezultat.

Czy Adam Małysz pracuje tylko po to, by zapłacić
rachunki?

Czy jedyną motywacją do pracy dla Natalii
Kukulskiej jest utrzymanie rodziny i przetrwanie
do emerytury?

Czy Robert Makłowicz traktuje swoją pracę jako zło
konieczne i wykonuje ją tylko po to, żeby
przetrwać?

Czy też może ci ludzie robią to, co jest ich
pasją, chcą być najlepsi w tym, co robią, ciągle
się rozwijają i inspirują wielu innych ludzi, by
postawili sobie poprzeczkę wyżej niż tylko "byle
do piątku", "byle do emerytury"?

Zastanów się nad powodami, dla których pracujesz.

Czy pracujesz z pasji, z chęci doskonalenia się w
robieniu tego, co najbardziej lubisz robić, z
chęci bycia wśród wspaniałych ludzi, po to, by
zmienić świat i pomóc wielu osobom?

Czy tylko dlatego, że "wszyscy tak robią", "trzeba
zapłacić rachunki", "trzeba utrzymać rodzinę",
"trzeba wypracować sobie emeryturę"?

Zastanów się nad tą sprawą, jest ważniejsza niż
się może wydawać.

Pozdrawiam Cię serdecznie,
Sebastian Schabowski

 
Skąd bierze się większość Twoich myśli?

- "Obejrzyj mecz!"
- Nie, idziemy właśnie na siłownię.

- "Zapoznaj się z najnowszymi skandalami z życia
gwiazd!"
- Dzięki, ale chcę teraz dokończyć lekturę książki
"Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi".

- "Ponarzekajmy na złą sytuację gospodarczą,
wysokie ceny i głodowe pensje!"
- Dzięki za propozycję, ale właśnie wychodzę na
szkolenie, które pozwoli mi lepiej zorganizować
mój biznes.

- "Obejrzyj po raz 63 tę samą reklamę w
telewizji!"
- Dzięki, ale właśnie czytam, jak skuteczniej
dzielić się moją pasją prowadząc bloga i osiągnąć
dzięki temu niezależność finansową.

- "Obejrzyj relacje z wojen i wypadków drogowych w
wiadomościach!"
- Dzięki, widziałem już nagłówki na Onecie, teraz
oglądam "The Secret".

- "Zdenerwuj się najnowszą aferą!"
- Dziękuję, postoję. Właśnie się relaksuję z
lekcją angielskiego na uszach...

Czytasz jeszcze? Super :)

Po co przytoczyłem powyżej te lekko przerysowane
dialogi?

Chcę Ci dziś przekazać coś niezwykle ważnego.

Jeden z fundamentalnych sekretów sukcesu.

Oto on:

Wszystko, co robisz, w jakiś sposób Cię buduje.
^ przeczytaj jeszcze raz ^

Pytałem w temacie maila, skąd bierze się większość
Twoich myśli.

Otóż każdy z nas ma pewne nawyki, w tym również
nawyk karmienia swojego umysłu danym rodzajem
"pokarmu". Niestety większość ludzi idzie na
łatwiznę i karmi się mentalnym "fast food". To
łatwe, nie wymaga wysiłku i niestety prowadzi
donikąd.

Problem nie tkwi w tym, że będziesz robić jakieś
bardzo złe rzeczy - wszak obejrzenie reklamy to
nie przestępstwo. Problem tkwi w tzw. koszcie
alternatywnym.

Trzy lata, które ktoś zmarnuje na chłonięcie tego,
co podają mu na tacy właściciele koncernów
medialnych, to trzy lata, w ciągu których mógł
stworzyć życie swoich marzeń. Ten sam czas. Inne
użycie tego czasu - inne efekty.

Możesz wybrać własne podejście. Nie mówię, że masz
zrezygnować z czegokolwiek. Chodzi mi o to, by
Twój wybór był ŚWIADOMY. Z pełną świadomością
kosztu alternatywnego, czyli tego, co udałoby Ci
się zyskać wybierając inną opcję.

Ktoś kiedyś powiedział - nawiguj według gwiazd,
nie według świateł każdego statku, który Cię mija.
Wiedz, czego chcesz, nie daj sobie wmówić, że inni
ludzie - wydawcy dziennika, kolorowych
miesięczników, czy nawet ja - wiedzą to lepiej od
Ciebie.

Ludzie sukcesu zajmują się rzeczami, które ich
dotyczą, na które mają wpływ, które przybliżają
ich do spełniania marzeń. To Ty wybierasz, czy
będziesz tylko biernym obserwatorem życia w
serialach telewizyjnych, czy też przeżyjesz swoje
życie naprawdę.

Trzymaj się ciepło,
Sebastian Schabowski

PS
Aby pomóc użytkownikom Osiągacza znaleźć dobrą
"mentalną strawę", przygotowałem kilka miesięcy
temu listę godnych polecenia książek - jeśli
chcesz je poznać, kliknij tutaj:
http://www.osiagacz.info/12-najlepszych-ksiazek.html

 
Zaprogramowani na przeciętność (uwaga, mocne)
Nasze otoczenie od najmłodszych lat programuje
nas na przeciętność.

Na bierność.

Na strach.

Na życie z miesiąca na miesiąc.

Na rezygnację z jakiejkolwiek niestandardowej
aktywności.

Zwykle w procesie wychowania zabijana jest
kreatywność dziecka (bądź grzeczna! zostaw to!
siedź spokojnie!), ciekawość świata (Ty i tak tego
nie zrozumiesz! nie przeszkadzaj, jak dorośli
rozmawiają!) i wiara we własne siły (nie uda Ci
się! do niczego się nie nadajesz! nawet prostego
zadania z matematyki nie umiesz rozwiązać!).

W szkole torturuje się uczniów lekturami, które
ich nie interesują, zabijając tym samym już na
starcie przyjemność płynącą z czytania (dziwisz
się potem, że większość Polaków w ogóle nie czyta
książek?).

Zabija się również przyjemność nauki wtłaczając w
umysły uczniów milion niepotrzebnych do niczego
informacji, które oczywiście trzeba umieć "na
jutro, na pamięć".

...stułbia płowa, chełbia modra...bitwy potopu
szwedzkiego...węglowodory alifatyczne...przemiany
izobaryczne i izotermiczne...jeziora Afryki...

Tego wszystkiego uczono mnie zanim jeszcze zdałem
maturę. Rzeczywiście, "świetnie" to wszystko
pamiętam i "wykorzystuję" tę wiedzę
codziennie... Ty pewnie też.

Trudno się dziwić, że potem ktoś, komu proponuję
przeczytanie świetnej książki wykrzywia się i
mówi, że on już książek czytać nie będzie. W
życiu.

Nic dziwnego, że ludzie nie chcą się dodatkowo,
samodzielnie uczyć i doskonalić skoro nauka
kojarzy im się z bezsensownym wkuwaniem.

Nic dziwnego, że ludzie nie chcą próbować nowych
rzeczy, jeśli przez lata karano ich za popełnianie
błędów (masz 8 złych odpowiedzi na 10 pytań!
pała!!!).

Nic dziwnego, że ludzie winią rząd i gospodarkę
za własną biedę, gdy za branie odpowiedzialności
za siebie groziła kara (to on porysował cyrklem
ławkę! to nie ja!).

Nic dziwnego, że ludzie zwlekają z rozpoczęciem
działania aż wszystkie okoliczności będą idealne,
jeśli przez lata nagradzano ich za perfekcjonizm.

Nic dziwnego, że ludzie kłamią, jeśli przez lata
karano ich za mówienie prawdy.

Nic dziwnego, że ludzie boją się pytać, jeśli
nauczyciel zamiast odpowiedzi mówił: widzisz - nie
słuchałeś! Albo: głupie pytanie!

Nic dziwnego, że ludzie wierzą, że bogaci to
wyzyskiwacze i oszuści, jeśli tak właśnie
racjonalizowali sobie własną nieporadność ich
rodzice...

Ok. Dość.

Teraz już zdajesz sobie sprawę z tego, że nasze
fantastyczne mózgi potrzebują innego, lepszego
"oprogramowania".

Wiesz również, że to wadliwe oprogramowanie,
które ma na pudełku napis "PRZECIĘTNOŚĆ"
instalowano w nas bardzo długo i tak naprawdę
zajmie trochę czasu, by pozbyć się wszystkich
zainfekowanych nim "plików", czyli naszych
przekonań, szablonów myślenia i działania.

Jak z przeciętności przeprogramować się na
wielkość? Na życie pełnią życia, spełnianie
wielkich marzeń, wykorzystywanie swojego
potencjału?

Trzeba...

Obudzić kreatywność.

Rozpalić ponownie ciekawość świata.

Zbudować wiarę we własne siły.

Rozkochać się w czytaniu dobrych książek.

Polubić popełnianie błędów i wyciąganie z nich
wniosków.

Wziąć pełną odpowiedzialność za swoje szczęście i
swój sukces.

Odważnie pytać i prosić.

Polubić szczęśliwych i bogatych, i się na nich
wzorować.

Ta lista też mogłaby ciągnąć się bez końca.

Mamy więc dużo pracy... Pracy nad sobą.

Przeprogramowywania.

Jednak obietnica przyszłości na jaką zasługujemy
i wizja przeżycia naprawdę wspaniałego życia,
sprawiają, że bardzo chcemy się przeprogramować.
Bycie naprawdę szczęśliwą osobą i wykorzystanie
własnego potencjału są tego warte.

Jestem tu z Tobą, by było Ci łatwiej na tej
drodze.

Trzymaj się ciepło,
Sebastian Schabowski

PS
Muszę tu wspomnieć, że sam miałem łatwiej niż
większość ludzi - rodzice zaprogramowali mnie na
bycie sobą, swobodne realizowanie swoich marzeń,
pomogli mi pokochać książki i w ogóle udzielili i
udzielają mi bezcennego wsparcia.

Jest również wielu innych ludzi, którzy są moimi
mentorami, wzorami, pomocnikami, promotorami itd.
W ogromnej mierze właśnie dzięki nim jestem dziś
tu, gdzie jestem. I chcę być wsparciem dla Ciebie,
bo wiem, jak cenne może być takie wsparcie.
 
Jak przyciągać do siebie właściwych ludzi?

Prawdopodobnie chcesz mieć w swoim otoczeniu
fantastycznych ludzi. Pewnie już z wieloma takimi
masz kontakt...

Jaka jest jedna cecha, która jak magnes przyciąga
do nas właściwych ludzi?

*** Jest nią dojrzałość.

Pozwól, że wyjaśnię, o co mi chodzi...

Nie mówimy tu o dojrzałości fizycznej - chodzi o
tę psychiczną, intelektualną.

Tę dojrzałość można osiągnąć w dowolnym wieku.

Zwykle ludzie dochodzą do takiego stanu po wielu
latach prób i błędów, ale spotkałem też osoby w
wieku 14, czy 17 lat, które dojrzałością
przewyższają większość dorosłych.

Co (między innymi) składa się na dojrzałość?

Odpowiedzialność. Dojrzali nie obwiniają innych
za własne błędy, nie narzekają, wiedzą, że mają
kontrolę nad swoim życiem i że to od nich zależą
ich rezultaty.

Stabilność emocjonalna
. Dojrzali nie popadają w
gniew, nie obrażają się. Wiedzą, że są
odpowiedzialni również za swoje emocje i że
niepotrzebne wytwarzanie negatywnych stanów
emocjonalnych niczemu nie służy.

Optymizm. Potrafią doceniać piękno w otaczającym
ich świecie, znajdować dobre strony różnych
sytuacji. Wiedzą, że ich najlepsze dni są dopiero
przed nimi.

Rozumienie różnych punktów widzenia. Dojrzali
potrafią użyć empatii, by zrozumieć innych ludzi,
ich punkty widzenia, przekonania itd.

Wysokie poczucie własnej wartości. Dojrzali
wiedzą, że jeśli czegoś bardzo pragną, to
prawdopodobnie są w stanie to osiągnąć. Lubią
siebie i są zadowoleni ze swojego życia.

Dlaczego dojrzałość działa jak magnes na
właściwych ludzi? Bo ci właściwi ludzie poznają,
że Ty to kolejny "swój człowiek". Poprzez
obserwacje Twoich reakcji na różne sytuacje będą w
stanie wyczuć, że macie wiele wspólnego...

Dzięki temu będzie Ci się świetnie rozmawiało,
czy też współpracowało z innymi dojrzałymi ludźmi
(a im z Tobą).

Pozdrawiam życząc Ci osiągnięcia dojrzałości, bez
względu na to, ile masz lat,


Sebastian Schabowski

 
Musimy poważnie porozmawiać...

Twój sukces i Twoje szczęście są dla mnie ważne.

Dlatego piszę dziś do Ciebie, by przekazać Ci
coś, co może NATYCHMIAST, trwale podnieść jakość
Twojego życia.

Istnieje pewne niesłychanie przydatne
przekonanie, które cechuje najszczęśliwszych ludzi
na świecie.

...

Czuję, że narasta w Tobie ciekawość :)

...

Ok, oto owo zwycięskie przekonanie:
 

Wszystko, co zdarza się w Twoim życiu, działa na Twoją korzyść.

Pozwól, że powtórzę, bo to niezwykle ważne:  

Wszystko, co zdarza się w Twoim życiu, działa na Twoją korzyść.

Uwierz w to.


Wszelkie Twoje niepowodzenia, zdarzenia losowe
itd. są tylko po to, by dać Ci jakąś lekcję,
czyniąc Cię jeszcze odporniejszą osobą.


Są po to, żeby łatwiej Ci było docenić w życiu
rzeczy, które uważamy za oczywiste i nie
zachwycamy się nimi, choć w pełni na to
zasługują.

Zwykle okazje przychodzą zapakowane w problemy -
poczuj radość z ich odpakowywania. Cokolwiek się
dzieje - dzieje się po to, by w rezultacie było Ci
lepiej.

Żaden czas nie jest zmarnowany, jeśli potrafisz z
niego wyciągnąć odpowiednie wnioski... Żadna
porażka nie pójdzie na marne, jeśli dobrze
wykorzystasz płynące z niej doświadczenie w
przyszłości.

"Dobre decyzje są wynikiem doświadczenia.
Doświadczenie jest wynikiem złych decyzji."


Pozwól, że opowiem krótką historię:

Na dywanie siedziało dziecko i bawiło się
instrumentem muzycznym zwanym bębenek.

W pewnej chwili rozlega się krzyk:

- Bębenek mi pękł!

(chwila ciszy... dziecko wkłada go na głowę)

- O! Kask!!!

Do wybrania takiego podejścia Cię zachęcam.
Pamiętaj:

Wszystko, co zdarza się w Twoim życiu, działa na
Twoją korzyść.


Pozdrawiam serdecznie,
Sebastian Schabowski

PS
Aaaa właśnie - jeśli nie udało Ci się jeszcze
ściągnąć mojego ebooka "Psychologia osiągnięć -
40 listów, które odmienią Twoje życie" - możesz
to zrobić klikając tutaj:

http://www.osiagacz.info/psychologia_osiagniec.html

 

 
Gdzie są poprzednie numery biuletynu?

Z poprzednich numerów biuletynu sukcesu stworzyłem ebooka "Psychologia osiągnięć". Możesz go pobrać na tej stronie.

Aby za darmo zaprenumerować biuletyn sukcesu - kliknij TUTAJ .

 
Kto prowadzi ten autobus? - R. Bandler

autorem artykułu jest Richard Bandler

Programowanie neurolingwistyczne wymyśliłem po to, aby uniknąć konieczności wyboru konkretnego kierunku studiów. Na uniwersytecie byłem jedną z tych osób, które nie mogły się w żaden sposób zdecydować, co mają studiować. Stwierdziłem w końcu, że taki brak zdecydowania też może być niezłym sposobem na życie.

————————————————————
ZAPAMIĘTAJ!
NLP to proces uczenia się.
————————————————————

Jedną z korzyści płynących z NLP jest inne podejście do przyswajania wiedzy. Chociaż wielu psychologów i pracowników socjalnych uważa NLP za formę terapii, ja wolę traktować je jako proces uczenia się. Mówiąc najprościej uczymy ludzi metod efektywnego użytkowania ich umysłów.

Większość ludzi nie korzysta ze swego mózgu aktywnie i świadomie. A przecież jest on podobny do maszyny, w której nie zainstalowano wyłącznika. Jeżeli nie dasz mu jakiegoś konkretnego zajęcia, działa bez przerwy, dopóki się nie znudzi. Gdyby umieszczono kogoś w pomieszczeniu doskonale izolującym od wszelkich bodźców zewnętrznych, osoba taka wytworzyłaby wkrótce własny wewnętrzny świat. Jeżeli nie dasz twemu umysłowi konkretnego zadania, to po pewnym czasie sam je sobie znajdzie, nie troszcząc się zbytnio, jakie to będzie zajęcie. Ciebie może to obchodzić, ale jemu jest dokładnie wszystko jedno.

Więcej…
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje: 1 - 21 z 193
Zamów darmowy biuletyn sukcesu

Tysiące Polaków zainteresowanych rozwojem osobistym ceni sobie Biuletyn Sukcesu. Teraz Twoja kolej, by odkryć to bezcenne i bezpłatne źródło wiedzy...
(Więcej o biuletynie)






Zgadzam się z Polityką prywatności.

Zobacz też:
Ustalanie priorytetów - test SMARTS

Jest to technika ustalania priorytetów zaczerpnięta bezpośrednio
z zarządzania projektami. Pomaga ocenić, czy dany projekt może
i powinien zostać wykonany przez Ciebie, a także czy potrzebne
są dodatkowe informacje. Jeżeli zostanie Ci zlecona realizacja
niejasnego zadania, dla którego nie możesz znaleźć rozwiązania,
warto przed dalszą pracą przeprowadzić test SMARTS. Zastosowanie
testu pozwoli Ci także uzyskać informacje potrzebne do
konsultacji z szefem. „SMARTS” to akronim następujących słów:
Specific (ściśle określone). Czy jest to konkretne zadanie?
Czy jest to jedno zadanie, czy raczej zbiór mniejszych projektów?
„Kup bochenek razowego chleba” to przykład konkretnego zadania.
Natomiast polecenie: „Upewnij się, że spiżarnia jest dobrze
zaopatrzona” jest ogólnikowe.

Więcej…
 
  W jaki sposób sfinansować zakup nieruchomości z minimalnym lub zerowym wkładem?
Strona główna
Darmowy biuletyn sukcesu
Forum sukcesu
Psychologia osiągnięć
Artykuły
Książki elektroniczne (ebooki)
Tradycyjne książki
Słynni mówcy motywacyjni
Inspirujące cytaty
Darmowe video (po angielsku)
12 najlepszych książek
Cytat dnia na e-maila
Archiwum cytatów dnia
Wszystko o e-biznesie
Przydatne linki finansowe
Pliki do pobrania
Mapa strony
Znajdź na Osiągaczu:
Co nowego na forum?
TOP 10


Używane książki motywacyjne:

Tysiące tanich przedmiotów!
Tysiące tanich przedmiotów!





Pozycjonowanie dzięki:

Darmowe Pozycjonowanie
Zakłady Bukmacherskie

- Motivation